Podsumowanie 19. kolejki

dam

Czas na podsumowanie 19. kolejki sezonu 2018 w Damallsvenskan

Najlepszy mecz: Piteå 4-2 Linköping. O tym meczu powiedziano i napisano już chyba wszystko. Świetne tempo, wiele dynamicznych zwrotów akcji i wreszcie niezwykle cenne zwycięstwo gospodyń na oczach wypełnionej po brzegi LF Areny. Rzeczą, na którą nie wszyscy zwrócili być może uwagę (i słusznie, gdyż naprawdę trudno było oderwać wzrok od murawy) mogła być pozycja, w której większą część ostatniej fazy meczu obejrzał Stellan Carlsson. Charakterystyczny przyklęk à la Paul Riley sprawdził się w Północnej Karolinie, więc czemu podobnie nie miałoby być i pod kołem podbiegunowym? Szkoleniowiec z Piteå z pewnością także nie miałby nic przeciwko.

Najładniejszy gol: Julia Tunturi (Eskilstuna). W 51. minucie meczu przeciwko Djurgården Mimmi Larsson przeprowadziła indywidualny rajd, który w zasadzie powinien zamknąć temat najbardziej efektownego gola kolejki. Innego zdania była jednak Julia Tunturi i dosłownie chwilę później, mierzonym strzałem w okienko zza pola karnego, pozbawiła swoją klubową koleżankę tego wyróżnienia. Rozgrywająca dopiero drugi mecz w Damallsvenskan Jennifer Pelley mogła w tamtej chwili zacząć się zastanawiać, czy w tej lidze zawsze strzelają tak spektakularnie.

Najlepsza piłkarka: Julia Karlernäs (Piteå). Być może nie jest najlepszą piłkarsko zawodniczką biegającą po boiskach Damallsvenskan, ale pod wodzą Stellana Carlssona gra na sto procent swojego potencjału. W niezwykle ważnym meczu z Linköping znów zrobiła użytek z tego, co potrafi najlepiej, dzięki czemu dwukrotnie wpisała się na listę strzelczyń i to w dużym stopniu dzięki niej trzy punkty pozostały w Norrbotten. Jeśli Peter Gerhardsson też będzie potrafił zrobić użytek z jej największych atutów (a wiemy, że selekcjoner jak mało kto potrafi to robić), to 24-latka z Torsby może stać się naprawdę ciekawą opcją dla reprezentacji.


18. kolejka w liczbach:

Gole: 23  (średnia 3.83 / mecz)

Rzuty karne: 1  (wykorzystany)

Żółte kartki: 6

Czerwone kartki: 1

Najwyższa frekwencja: 2 789  (Piteå – Linköping)

Najniższa frekwencja: 118  (Limhamn Bunkeflo – Växjö)

Najszybszy gol: Nina Jakobsson (Piteå) – 6. minuta (vs. Linköping)

Najpóźniej strzelony gol: Julia Welin (Limhamn Bunkeflo) – 90+5. minuta (vs. Växjö)


Jedenastka kolejki:

TEAM_19

Klasyfikacja strzelczyń:

skytte

Klasyfikacja asystentek:

assist

Komplet wyników:

dam

Szczęście Rosengård, przygoda Linköping

Doa3mQYXoAAgFnQ

Format Ligi Mistrzyń jest jaki jest, więc jeśli przyszło ci znaleźć się wśród zespołów nierozstawionych, to możesz być w zasadzie pewny, że w następnej rundzie czeka cię interesująca przygoda. Z takim nastawieniem na losowanie 1/8 finału jechali przedstawiciele wciąż aktualnego mistrza Szwecji i trzeba powiedzieć, że się nie zawiedli. We francuskiej stolicy piłkarki z Linköping faworytkami oczywiście nie będą, ale okazja do zmierzenia się z dwukrotnym finalistą LM nie trafia się w końcu codziennie. Do europejskiej metropolii wybierze się również Rosengård Jonasa Eidevalla, który jednak w przeciwieństwie do LFC przystąpi do rywalizacji o ćwierćfinał w roli faworyta. Na drodze klubu ze Skanii do najlepszej ósemki staje bowiem Slavia Praga.

Wróćmy jednak do Linköping, gdyż w Östergötland na nieco ponad dwa tygodnie przed pierwszym meczem 1/8 finału problemów nie brakuje. Największe dotyczą rzecz jasna obsady bramki, w której wczoraj stanąć musiała … debiutująca w ogóle w seniorskiej piłce Julia Nyström. Siedemnastolatka na co dzień występuje oczywiście w zespole młodzieżowym i w nieformalnym zestawieniu byłaby najpewniej golkiperką numer pięć, ale Olof Unogård z różnych przyczyn nie może aktualnie skorzystać z usług między innymi Labbé, Carlén czy Haglund. Kontuzje nie omijają także pozostałych formacji, o czym boleśnie przekonała się ostatnimi czasy chociażby Johanna Rasmussen (na szczęście w jej przypadku nie sprawdziły najgorsze przypuszczenia mówiące o naruszeniu więzadeł). Czy zatem tak osłabiona i porozbijana drużyna ma szansę podjąć walkę z ekipą Emmy Berglund i Hanny Glas? Czemu nie! Pamiętajmy, że nie tak dawno PSG w dużym stopniu dzięki kilku przychylnym decyzjom szwedzkiej sędzi oraz nadmiernemu respektowi ze strony zawodniczek mistrza Norwegii w rewanżu poradził sobie w dwumeczu z Lillestrøm. Dodatkowym atutem ekipy z Östergötland będzie również fakt, iż presja w tej rywalizacji będzie w całości po stronie Francuzek. W końcu klub aspirujący do tego, aby wreszcie zdetronizować Lyon i stać się w ten sposób numerem jeden w Europie, powinien bez większych turbulencji przejechać się po średniaku z Damallsvenskan, którym – nie oszukujmy się – w ostatnich kilkunastu miesiącach stał się właśnie Linköping. Każda upływająca przy stanie 0-0 minuta będzie zatem działała na naszą korzyść, a nie jest wcale powiedziane, że Asllani, Maanum czy Hurtig nie zechcą dołożyć czegoś z przodu. A zatem: hej, przygodo i niech się dzieje!

Zdecydowanie większa odpowiedzialność spoczywa za to na Rosengård, bo w przypadku dwumeczu z praską Slavią żadne urazy (których w Skanii również nie brakuje) nie będą wystarczającym usprawiedliwieniem ewentualnej wpadki. Dokładnie dwanaście miesięcy temu na tym samym etapie rozgrywek Linköping okrutnie męczył się wprawdzie z innym przedstawicielem czeskiej stolicy, ale zespół Jonasa Eidevalla wydaje się jednak bardziej poukładany i choć o żadnych formalnościach mowy być nie może, to spodziewamy się, że piłkarska dojrzałość będzie w tym zestawieniu po naszej stronie. Sporym obciążeniem będzie dla klubu z Malmö konieczność pogodzenia rywalizacji na kilku frontach, co przy stosunkowo wąskiej kadrze może skutkować kumulacją zmęczenia, ale pomimo tego Slavię naprawdę warto przejść. Chociażby dlatego, że z roku na rok w tej fazie rywalizacji o takiego rywala może być coraz trudniej.

A co słychać w innych parach? Fridolina Rolfö wybierze się do Zurychu, Nilla Fischer do Madrytu, trio z Chelsea zmierzy się z Fiorentiną Stephanie Öhrström, a Sophie Sundqvist czeka na nordyckie derby. Emocji ze Szwedkami w rolach głównych nie zabraknie więc w zasadzie w każdym zakątku Europy.


Zestaw par 1/8 finału Ligi Mistrzyń:

FC Zürich (Szwajcaria) – FC Bayern Monachium (Niemcy)

VfL Wolfsburg (Niemcy) – Atletico Madryt (Hiszpania)

AFC Ajax (Holandia) – Olympique Lyon (Francja)

FC Barcelona (Hiszpania) – Glasgow City FC (Szkocja)

Linköpings FC – Paris SG (Francja)

Chelsea WFC (Anglia) – ACF Fiorentina (Włochy)

FC Rosengård – SK Slavia Praga (Czechy)

Lillestrøm SK (Norwegia) – Brøndby IF (Dania)

Pierwsze mecze 1/16 finału zostaną rozegrane 17. oraz 18. października, a rewanże dwa tygodnie później. Oba szwedzkie kluby rozpoczną rywalizację od meczów na własnym boisku.