Podsumowanie roku – Örebro

kif_orebro_12-990x556

For. Martin Avedal

Miejsce w tabeli: 8

Punkty: 23  (5 – 8 – 9)

Bramki: 27 – 38

Najlepsza strzelczyni: Melissa Tancredi (8 goli)

Piłkarka sezonu: Julia Spetsmark

Największe rozczarowanie: Elin Johansson

Przedsezonowa prognoza: 6. miejsce


Sezon w pigułce: Niespełna rok temu w Örebro zdecydowali się postawić na grecką myśl szkoleniową, w efekcie czego nowym szkoleniowcem pierwszego zespołu został George Papachristou. Słynący z niezwykle wybuchowego temperamentu trener obiecywał wprawdzie, że do końca rozgrywek ani razu nie zostanie karnie odesłany na trybuny, ale nie dość, że w swoim postanowieniu wytrwał zaledwie … dwa tygodnie, to jeszcze prowadzona przez niego drużyna okazała się największym rozczarowaniem rundy wiosennej. Zaledwie dwa zwycięstwa w jedenastu meczach sprawiły, że w klubie z Behrn Areny podjęto decyzję o przedwczesnym zakończeniu greckiej tragedii i wyciągnięciu z Eskilstuny Martina Skogmana. Nowy szkoleniowiec nie zanotował jednak startu marzeń i zamiast pogoni za ligową czołówką kibice w Örebro zmuszeni byli oglądać przerywaną pojedynczymi zaledwie promykami nadziei stagnację w dolnych rejonach tabeli. Bezpośrednia rywalizacja z Kvarnsveden czy Kristianstad była dla nich o tyle przykrym doświadczeniem, że przecież w kadrze klubu z Behrn Areny znajdowały się piłkarki, które przynamniej teoretycznie gwarantowały zdecydowanie większą jakość. Niestety, kanadyjsko-meksykańsko-afrykański zaciąg prezentował się bardzo chimerycznie, a jedynymi piłkarkami Örebro, które przez większą część sezonu nie schodziły poniżej pewnego poziomu były Julia Spetsmark oraz Hanne Gråhns. Nieźle funkcjonująca prawa flanka to jednak zdecydowanie zbyt mało, aby włączyć się na poważnie do gry o medale, wobec czego jeden z najgorszych sezonów w ostatniej dekadzie stał się faktem.

Dzień, który zmienił wszystko: 20. czerwca. Nieczęsto zdarza się, żeby drużyna pałętająca się gdzieś w okolicach strefy spadkowej Damallsvenskan pozyskiwała w połowie sezonu 120-krotną reprezentantkę Szwecji. Bez względu na okoliczności, transfer Lisy Dahlkvist był niewątpliwie jednym z najbardziej interesujących momentów letniego okienka transferowego i choć bohaterka z Rio jesienią nie zaprezentowała na ligowych boiskach pełni swych umiejętności, to na Behrn Arenie wszyscy wierzą, że w przyszłym sezonie znów przyjdzie nam oglądać Dahlkvist w najlepszym wydaniu i chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że nie jest to najlepsza informacja dla rywalek.

I co dalej? Już teraz możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że na wiosnę zobaczymy na ligowych boiskach całkowicie odnowione Örebro. Od wielu miesięcy wiadomo było, że na zakończenie sportowej kariery zdecydowały się 36-letnia Melissa Tancredi, a także o rok młodsza Marie-Eve Nault, ale rutynowane Kanadyjki nie są jedynymi piłkarkami, których nie zobaczymy w przyszłym sezonie na Behrn Arenie. Klub postanowił bowiem pożegnać się między innymi z Perez, Kristjansdottir czy Johansson, a wiele wskazuje na to, że otoczenie zmieni zimą także Ogonna Chukwudi. W Örebro pozostanie za to Lisa Dahlkvist i to właśnie wokół niej, a także powracającej po do gry po rocznej przerwie Mariny Pettersson-Engström oraz próbującej odbudować się po niezbyt udanym sezonie Jenny Hjohlman budowana będzie drużyna, która postara się sprawić, abyśmy ze rok o tej porze mówili o niej tylko i wyłącznie w kontekście największej pozytywnej niespodzianki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s