Podsumowanie roku – Kristianstad

image-php

Fot. Peter Åklundh

Miejsce w tabeli: 10

Punkty: 15  (3 – 6 – 13)

Bramki: 18 – 35

Najlepsza strzelczyni: Johanna Rasmussen (5 goli)

Piłkarka sezonu: Johanna Rasmussen

Największe rozczarowanie: Ida Rebecca Guehai

Przedsezonowa prognoza: 10. miejsce


Sezon w pigułce: Na początek mieliśmy stały element programu, czyli … informację o odrzuceniu przez Komisję Licencyjną wniosku złożonego przez Kristianstad. We wschodniej Skanii na nikim nie zrobiło to przesadnego wrażenia, gdyż w ostatnich latach wszyscy przyzwyczaili się już do kompletowania niezbędnej dokumentacji w ostatnich godzinach przed upływem terminu (co zresztą ostatecznie udało się i tym razem), więc skupić mogliśmy się przede wszystkim na wydarzeniach boiskowych. A tam działo się różnie. Mówiąc bardziej konkretnie, wyglądało to tak, że drużyna Elisabet Gunnarsdottir prezentowała się naprawdę dzielnie, zbierała sporo pochwał nawet za rywalizację ze ścisłą czołówką ligi, ale jej mecze najczęściej kończyły się jednobramkowymi porażkami, w związku z czym przerwę letnią Kristianstad spędził na samym dnie pierwszoligowej tabeli. Powiew nadziei przyniosło zwycięstwo nad Mallbacken na otwarcie jesieni, ale w kolejnych meczach piłkarki ze Skanii znów nie potrafiły wywalczyć na murawie punktów, które zapewniłyby im spokojną końcówkę sezonu, w związku z czym o ligowy byt trzeba było drżeć aż do końcowych sekund ostatniej kolejki. Na szczęście dla Kristianstad przyniosła ona pozytywne rozstrzygnięcia i najlepsze przez cały sezon w szeregach ekipy znad Hammarsjön Johanna Rasmussen i Amanda Edgren mogły w końcu pogratulować sobie dobrze wykonanego zadania – pomimo niesamowitej nerwówki Kristianstad pozostał w ekstraklasie.

Dzień, który zmienił wszystko: 5. listopada. W życiu wielu piłkarek przychodzi taki dzień, w którym trzeba rozegrać mecz o najwyższą możliwą stawkę. Wyjść na boisko ze świadomością, że tego dnia istnieją jedynie dwa wyjścia, z których jedno oznacza coś więcej niż tylko sportową degradację. Oznacza ono prawdziwą katastrofę i niepewność jutra. Takie myśli z pewnością towarzyszyły niektórym piłkarkom Kristianstad przed ostatnią kolejką obecnego sezonu. Jeden kiks, jedno nieprzemyślane zagranie (a na boisku przypominającym bardziej arenę do piłki wodnej wcale nie było o nie trudno) i wysiłek całych ośmiu miesięcy zostałby w mgnieniu oka przekreślony. Niektórzy sportowcy twierdzą, że za wytrzymanie presji w takich meczach powinno się przyznawać specjalne medale i jeśli będziemy się trzymać tej tezy, to podopieczne Elisabet Gunnarsdottir z pewnością na takie właśnie wyróżnienie zapracowały.

I co dalej? O tym, że klub od kilku lat balansuje na krawędzi utraty płynności finansowej wiedzą już chyba wszyscy i nawet w Kristianstad nikt nie próbuje udawać, że jest inaczej. Wobec tego możemy założyć, że lato znów upłynie nam pod znakiem licencyjnej sagi i nawet podczas finałów Mistrzostw Europy będziemy pilnie nasłuchiwać wieści ze wschodniej Skanii. Jeśli zaś chodzi o kwestie czysto sportowe, to jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Kristianstad będzie za rok pierwszym kandydatem do spadku, ale utrzymanie w kadrze na przyszły sezon Nilsson, Carlsson oraz Edgren, a także całkowicie niespodziewany transfer Chikwelu zmienił nieco optykę i choć pozbawiona Rasmussen, Petersen i Danielsson drużyna wciąż powinna się raczej nastawiać na ciężki sezon, to światełko w tym niezwykle długim tunelu znów zaczęło świecić jakby wyraźniejszym blaskiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s