Kadra na Norwegię i Anglię

Do styczniowych meczów towarzyskich z Norwegią i Anglią pozostało jeszcze kilka tygodni, ale Pia Sundhage już dziś zdecydowała się odkryć karty i podać do publicznej wiadomości nazwiska 25 piłkarek, które zamierza zabrać na będące kolejnym etapem przygotowań do przyszłorocznych finałów Mistrzostw Europy zgrupowanie w Hiszpanii. Po delikatnej, jesiennej rewolucji, kiedy to w kadrze na ostatnie mecze towarzyskie znalazło się kilka piłkarek rzeczywiście wyróżniających się w klubach (inna sprawa, że i tak zbyt wiele sobie nie pograły), obecne powołania jednoznacznie wskazują na powrót do doskonale wszystkim znanej taktyki obracania się w kręgu tych samych, sprawdzonych zawodniczek. Próżno więc szukać na liście chociażby Jennifer Falk, Julii Spetsmark czy Johanny Rytting Kaneryd, ale nie można zaprzeczyć, że znalazło się na niej kilka nazwisk, przy których warto zatrzymać się na nieco dłuższą chwilę.

Frauenfussball: U 19 Nationalmannschaft Deutschland 2004

Fot. Moritz Winde

Zaczniemy oczywiście od najbardziej wyczekiwanej debiutantki w osobie Katrin Schmidt. O tym, że pomocniczce Djurgården należy dać szansę w kadrze tak szybko, jak tylko będzie to formalnie możliwe, pisaliśmy już niemal rok temu, ale – co godne podkreślenia – w sprawie byłej młodzieżowej reprezentantki Niemiec jednym głosem mówiły chyba wszystkie media. Sundhage została więc niejako postawiona przed faktem dokonanym, choć niewykluczone, że i bez płynących niemal z każdej strony „podpowiedzi” również zdecydowałaby się dać Schmidt okazję do debiutu w żółto-niebieskich barwach (choć patrząc na logikę powołań, nie jest to wcale aż tak oczywiste). Wiadomo, że oczekiwania wobec piłkarki Djurgården są w zaistniałej sytuacji ogromne, ale chyba zdecydowanie bardziej zasadne byłoby traktowanie Schmidt w charakterze solidnego wzmocnienia, nie zaś recepty na wszelkie bolączki zadziwiająco niemrawej w ostatnich miesiącach szwedzkiej drugiej linii. Owszem, urodzona w Westfalii pomocniczka już wiele razy pokazywała, że potrafi w pojedynkę poprowadzić do zwycięstwa swoją drużynę, ale liczenie na to, że podobne obrazki będziemy od teraz oglądać przy okazji każdego meczu reprezentacji byłoby wyjątkową naiwnością. Oczywiście nie zmienia to faktu, że wszyscy liczymy, iż raz na jakiś czas Schmidt również w kadrze dołoży swoją cegiełkę do wywalczonych na boisku punktów, a jeśli jeden z takich dni trafi się akurat podczas otwarcie EURO 2017 przeciwko Niemkom, to chyba nikt nie będzie specjalnie protestował.

O ile obchodząca w przyszłym roku swoje 31. urodziny Schmidt jest zdecydowanie opcją na teraz, o tyle druga z potencjalnych debiutantek, Michelle De Jongh, nie jest raczej na chwilę obecną szykowana do tego, aby wychodzić w podstawowej jedenastce na holenderskim EURO. Nastolatka z Örebro to niewątpliwie wielki talent i jeśli tylko rozwinie się on we właściwym kierunku, to nasza kadra może mieć z niej w przyszłości bardzo wiele pożytku, ale jednak wydaje się, że na chwilę obecną nieco bardziej od De Jongh na nagrodę w postaci zaproszenia na zgrupowanie w San Pedro zapracowały chociażby Spetsmark (jej koleżanka klubowa) czy też Rytting Kaneryd (jej koleżanka z reprezentacji młodzieżowej). Trzecią i ostatnią z piłkarek, która w styczniu może rozegrać swój pierwszy mecz w seniorskiej kadrze jest Hanna Glas. Prawa defensorka Umeå, która od przyszłego sezonu występować będzie w Eskilstunie, z powodu odnawiających się urazów znajdowała się na uboczu poważnej piłki w zasadzie od sierpnia 2015, ale jeśli tylko po powrocie na boisko będzie spisywała się choć w dużym przybliżeniu tak, jak podczas ostatniej rozegranej w pełnym wymiarze rundy, to nie wątpimy, że jej miejsce jest właśnie w reprezentacji.

Pozostałe nazwiska kadrowiczek nie stanowią już jakiegokolwiek zaskoczenia, choć z kronikarskiego obowiązku warto odnotować na przykład powrót nieobecnych (z różnych powodów) podczas ostatniego zgrupowania w Göteborgu Fischer oraz Schelin. Na ten moment wydaje się jednak, że ważniejsze nawet od decyzji personalnych będzie uporządkowanie taktyczno-organizacyjnego chaosu, który zapanował w naszej kadrze po klęsce w Viborgu. Norwegia i Anglia na tę chwilę wydają się być niemal idealnymi rywalami, a oba styczniowe mecze – choć jedynie towarzyskie – jawią się jako niezwykle ważne sprawdziany, których przebieg może rzutować nie tylko na dalszą fazę przygotowań, ale nawet na występ w lipcowo-sierpniowych finałach Mistrzostw Europy. O powtórce z Danii nie może być zatem mowy.


Kadra na Norwegię i Anglię:

Bramkarki: Hilda Carlén (Piteå), Hedvig Lindahl (Chelsea), Emelie Lundberg (Eskilstuna)

Obrończynie: Jonna Andersson (Linköping), Emma Berglund (Rosengård), Magdalena Eriksson (Linköping), Nilla Fischer (Wolfsburg), Hanna Glas (Umeå), Hanne Gråhns (Örebro), Jessica Samuelsson (Linköping), Linda Sembrant (Montpellier)

Pomocniczki: Emilia Appelqvist (Djurgården), Kosovare Asllani (Manchester), Lisa Dahlkvist (Örebro), Michelle De Jongh (Örebro), Hanna Folkesson (Umeå), Fridolina Rolfö (Bayern), Elin Rubensson (Göteborg), Katrin Schmidt (Djurgården), Caroline Seger (Lyon)

Napastniczki: Stina Blackstenius (Linköping), Pauline Hammarlund (Göteborg), Sofia Jakobsson (Montpellier), Lotta Schelin (Rosengård), Olivia Schough (Eskilstuna)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s