Falstart był blisko

Pierwszych pięć minut dzisiejszego meczu w najmniejszym stopniu nie zwiastowało, że w środowe popołudnie będziemy w Rio de Janeiro świadkami wielkich męczarni szwedzkiej kadry. Podopieczne Pii Sundhage wyszły na murawę Stadionu Olimpijskiego niesamowicie naładowane, jakby miały zamiar kontynuować koncert, który rozpoczęły jeszcze w ostatnim kwadransie pojedynku z Japonią. Gdy po soczystym strzale Sofii Jakobsson zadrżała poprzeczka bramki RPA wydawało się, że gole są w tym spotkaniu tylko i wyłącznie kwestią czasu. Niestety, zamiast pójść za ciosem i szybko pozbawić rywalki z Afryki nadziei na korzystny rezultat, nasze piłkarki postanowiły włączyć wsteczny bieg, w efekcie czego na otwarcie Igrzysk byliśmy bardzo bliscy całkowicie nieoczekiwanego falstartu.

Reprezentantki RPA już w meczu przeciwko USA udowodniły, że doskonale wiedzą na czym polega piłka nożna, ale nawet mając w pamięci ambitną grę Afrykanek w tamtym spotkaniu, dzisiejsza nieporadność Szwedek jest trudna do wytłumaczenia. Jej skalę najlepiej oddaje fakt, że po wspomnianym strzale Jakobsson, na kolejną bramkową szansę musieliśmy czekać aż do … drugiej połowy. Ericsson i Samuelsson często starały podłączać się do akcji ofensywnych, ale pochwalić możemy je wyłącznie za dobre chęci, bo zagrożenia pod bramką Roxanne Barker po ich rajdach i dośrodkowaniach najczęściej nie było żadnego. Sposobu na sforsowanie defensywy dobrze zorganizowanych przeciwniczek nie miały także grające zdecydowanie zbyt schematycznie nasze pomocniczki. Na ich tle całkiem nieźle prezentowały się za to znacznie niżej notowane rywalki, które ewidentne braki w wyszkoleniu nadrabiały niesamowitą ambicją i zaangażowaniem. W tym aspekcie wyróżniała się przede wszystkim zaledwie osiemnastoletnia Linda Motlhalo, ale nie była ona bynajmniej jedyną piłkarką RPA, dla której na murawie w Rio nie było dziś straconych piłek.

Od kompromitacji, bo za taką z pewnością należałoby uznać bezbramkowy remis po kompletnie bezbarwnej grze, uratowała nas na piętnaście minut przed końcowym gwizdkiem Roxanne Barker. Spisująca się do tego momentu bardzo poprawnie bramkarka Heerenveen w jednej akcji popełniła dwa koszmarne błędy, ostatecznie wrzucając sobie piłkę do bramki. Szukając na siłę plusów można pokusić się o stwierdzenie, że zgodnie z zapowiedziami sztabu szkoleniowego już w pierwszym meczu udało się zamienić na gola jeden ze stałych fragmentów gry, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że zdecydowanie największy udział w bramkowej akcji miała golkiperka RPA. Pomimo czystego konta, trudno także o pochwały pod adresem formacji defensywnej, która również nie stanowiła dziś monolitu. Naszym obrończyniom doskonale udawało łapać się rywalki na pozycji spalonej, ale już indywidualne rajdy i wrzutki z bocznych sektorów od czasu do czasu wprowadzały delikatny chaos w poczynaniach naszej defensywy. Swoimi umiejętnościami wykazać musiała się także Hedvig Lindhl, która trochę w stylu hokejowej bramkarki zatrzymała futbolówkę po strzale Seoposenwe.

Krytykując dzisiejszy występ naszych piłkarek, nie możemy zapomnieć o dwóch niezwykle ważnych faktach. Po pierwsze, pomimo mało efektownej gry, koniec końców udało się zapisać na swoim koncie komplet punktów, co znacząco przybliża drużynę Pii Sundhage do fazy pucharowej. Po drugie, pamiętajmy, że Igrzyska Olimpijskie to turniej i jeśli kiedyś miał przytrafić się nam mniej spektakularny mecz, to lepiej, że stało się to teraz, a nie na przykład w ćwierćfinale. Wymęczone zwycięstwo nad RPA sprawia jednak, że na znaczeniu bardzo zyskało czekające nas już za trzy dni spotkanie z Brazylią. Mecz z gospodyniami turnieju może nie tylko zadecydować o pierwszym miejscu w grupie, ale także dać nam odpowiedź na pytanie, czy dzisiejsza bezradność była jedynie wynikiem słabszej dyspozycji dnia, czy pochodną znacznie głębszego problemu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s