Kadra na Polskę i Mołdawię

Przed chwilą poznaliśmy nazwiska 23 piłkarek, które otrzymały powołania na najbliższy dwumecz w eliminacjach Mistrzostw Europy 2017. Zgodnie z przewidywaniami, Pia Sundhage postawiła przede wszystkim na zawodniczki, które już w poprzednich spotkaniach tej kampanii stanowiły o sile reprezentacji. W ten sposób udało się uniknąć sensacji i kontrowersji, choć (nie)obecność w kadrze kilku nazwisk z pewnością zasługuje na osobną analizę.

Najbardziej klarowna wydaje się być hierarchia wśród bramkarek. Od wielu miesięcy pierwszym wyborem na tej pozycji pozostaje Hedvig Lindahl, w razie potrzeby zastępuje ją Hilda Carlen (która na chwilę obecną wydaje się być niemal pewniaczką do wyjazdu do Rio), a jako trzecia konsekwentnie powoływana jest Emelie Lundberg. Szansę na to, aby zaburzyć nieco ustalony wcześniej porządek miały Jennifer Falk oraz Stephanie Öhrström, ale pierwsza przegrała rywalizację o miejsce między słupkami Göteborga z Holenderką Geurts, a wybierana nie tak dawno do jedenastki sezonu włoskiej Serie A golkiperka Werony w obecnych rozgrywkach zmaga się przede wszystkim z kontuzją stopy.

Wśród obrończyń od razu rzuca się w oczy nieobecność Nilli Fischer, ale o niej wiedzieliśmy już od kilku dni. Sundhage konsekwentnie stawia za to na Freję Hellenberg, która najwyraźniej musiała opuścić Toppserien na rzecz Damallsvenskan, aby doczekać się powołania. Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją do kadry wraca Amanda Ilestedt i najpewniej to właśnie ona lub jej klubowa koleżanka Emma Berglund stworzy z Lindą Sembrant parę stoperek. Boki defensywy tradycyjnie należeć będą do zawodniczek Linköping.

W środku pola zabraknie przede wszystkim kontuzjowanej Emilii Appelqvist, która w ostatnich miesiącach stworzyła wraz z Seger i Dahlkvist świetnie rozumiejący się tercet. Wśród powołanych próżno szukać także pomocniczek Örebro, ale ani Michelle De Jongh, ani Julia Spetsmark nie prezentowały w ostatnich tygodniach na tyle równej formy, aby można było mówić o jakiejś rażącej niesprawiedliwości. Szansy na poprawienie reprezentacyjnego dorobku nie otrzymała również Lina Hurtig – jedna z bohaterek jesiennego meczu przeciwko Polsce. Po przerwie do kadry wracają za to Malin Diaz oraz Kosovare Asllani, której bardzo posłużyła przeprowadzka z Paryża do Manchesteru.

Niespodzianek nie ma także w formacji ofensywnej, a największą zagadką pozostaje, czy znajdująca się ostatnio w wybornej dyspozycji Stina Blackstenius otrzyma szansę gry od pierwszej minuty (najpewniej tak) oraz czy to właśnie ona będzie ustawiona jako klasyczna dziewiątka (tutaj szanse należy ocenić 50/50).

Czerwcowy dwumecz jest oczywiście okazją na to, aby mocno przybliżyć się (lub, przy korzystnym układzie pozostałych wyników, zapewnić sobie awans) do finałów EURO 2017, ale nie sposób uciec od tematu czekającego nas już za niewiele ponad dwa miesiące turnieju olimpijskiego w Brazylii. To właśnie ta impreza jest bowiem w tym roku najbardziej istotnym punktem w piłkarskim kalendarzu. Wydaje się, że pierwszy etap selekcji został już zakończony, a pomyślnie przeszły go 23 wymienione poniżej piłkarki. Jeśli dodamy do tego Fischer i Appelqvist, otrzymamy grono 25 zawodniczek, z których najpewniej wyłoni się szczęśliwa osiemnastka. Łatwo obliczyć, że z tej grupy “odstrzelić” trzeba będzie jeszcze siedem nazwisk (w tym sześć piłkarek z pola), a więc rywalizacja o bilet w samolocie do Rio zapowiada się niezwykle interesująco. Nie można oczywiście wykluczyć, iż eksplozja formy na przykład Mariji Banusic lub którejś z zawodniczek z lig zagranicznych sprawi, że Sundhage zdecyduje się sięgnąć po kogoś spoza listy. Minione trzy lata nauczyły nas jednak, że nasza selekcjonerka zdecydowanie woli opierać się na sprawdzonych schematach, a podejmowanie zaskakujących decyzji jej rozpoznawczym znakiem raczej nie jest.

Kadra na Polskę i Mołdawię:

Bramkarki: Hilda Carlen (Piteå), Hedvig Lindahl (Chelsea), Emelie Lundberg (Eskilstuna)

Obrończynie: Jonna Andersson (Linköping), Emma Berglund (Rosengård), Magdalena Ericsson (Linköping), Freja Hellenberg (Göteborg), Amanda Ilestedt (Rosengård), Lina Nilsson (Rosengård), Jessica Samuelsson (Linköping), Linda Sembrant (Montpellier)

Pomocniczki: Kosovare Asllani (Manchester), Lisa Dahlkvist (PSG), Malin Diaz (Eskilstuna), Josefin Johansson (Piteå), Fridolina Rolfö (Linköping), Elin Rubensson (Göteborg), Caroline Seger (PSG)

Napastniczki: Stina Blackstenius (Linköping), Pauline Hammarlund (Göteborg), Sofia Jakobsson (Montpellier), Lotta Schelin (Lyon), Olivia Schough (Eskilstuna)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s