O krok od sensacji

Jeśli podczas pozostałych 131 ligowych spotkań poziom emocji i dramaturgii utrzyma się na poziomie z meczu inaugurującego rozgrywki, to czeka nas niewątpliwie niezwykle ciekawy rok. W derbach Skanii faworyt był tylko jeden. Nie mogło jednak być inaczej, skoro naprzeciw gwiazdozbioru z Malmö stanęła drużyna, która w poprzednim sezonie na wyjeździe potrafiła pokonać jedynie AIK. Tymczasem, gdyby w 93. minucie Amanda Edgren potrafiła skierować piłkę do pustej bramki, pojedynek ten zakończyłby się remisem. Co więcej, to właśnie podział punktów byłby dziś wynikiem najbardziej sprawiedliwym, nie krzywdzącym żadnej ze stron.

Na pierwszego gola sezonu w Damallsvenskan czekaliśmy zaledwie dwie minuty. Ali Riley urwała się lewym skrzydłem, dośrodkowała na dwunasty metr, a zamykająca akcję Marta plasowanym strzałem wyprowadziła swą drużynę na prowadzenie. W tym momencie zanosiło się na pogrom, ale po chwili na tablicy świetlnej za sprawą Johanny Rasmussen znów pojawił się remis. Ci spośród fanów Rosengård, którzy liczyli, że w tym momencie rozpocznie się pokaz siły faworytek, srodze się jednak zawiedli. W szeregach gospodyń jedną z najbardziej wyróżniających się zawodniczek była Ella Masar, a to przecież nie piłkarka z Illinois miała być wizytówką mistrzowskiej konstelacji. Jedynie w okresie między 80., a 85. minutą drużynie z Malmö udało się zdominować podmęczonego rywala, który jednak w doliczonym czasie i tak potrafił wypracować sobie stuprocentową okazję na doprowadzenie do remisu. Gdyby Amanda Edgren przymierzyła wówczas lepiej, nastroje w stolicy Skanii byłyby teraz jeszcze bardziej minorowe.

Wszyscy bardzo dobrze pamiętamy, że w poprzednich rozgrywkach Rosengård był drużyną najczęściej korzystającą na sędziowskich pomyłkach. W dzisiejszym meczu także nie obyło się bez kontrowersji i możemy być pewni, że o golu Lieke Martens na 2-1, który ostatecznie zapewnił drużynie z Malmö komplet punktów, również będzie się długo dyskutować. Czy w momencie strzału Holenderki znajdująca się na pozycji spalonej Marta brała aktywny udział w grze? Czy absorbowała uwagę bramkarki Kristianstad w takim stopniu, że uniemożliwiła jej skuteczną interwencję? Sara Persson nie miała takich wątpliwości i gola – jak się okazało na wagę zwycięstwa – uznała.

Na chwilę obecną Rosengård absolutnie nie przypomina jeszcze drużyny budowanej z myślą o podboju Europy, ale – paradoksalnie – nie to jest dziś największym zmartwieniem Jacka Majgaarda Jensena. Z powodu kontuzji przed czasem boisko opuściły bowiem Gaelle Enganamouit oraz Natasza Andonowa i szczególnie w przypadku Kamerunki może skończyć się na nieco dłuższym odpoczynku od piłki. Duński szkoleniowiec doskonale zdaje sobie sprawę, że ewentualna strata tak ważnych zawodniczek już na starcie sezonu mogłaby skomplikować marsz po jedenasty w historii klubu tytuł, który w Malmö nie jest celem, ale kolejnym etapem w procesie budowania liczącej się w Europie marki.

Na koniec należy wspomnieć o Kristianstad, gdyż postawa skazywanej przez wszystkich na pożarcie drużyny musi budzić szacunek. Podopieczne Elisabet Gunnarsdottir nie tylko potrafiły podjąć walkę z głównym faworytem ligi na jego terenie, ale były nawet o krok (a ujmując rzecz bardziej precyzyjnie – o kilkadziesiąt centymetrów) od sprawienia sensacji. Wspaniale do drużyny wprowadziła się najlepsza w szeregach gości Jenni Danielsson, a Ida Guehai szczególnie w drugiej połowie pokazała, że nie zatraciła nic ze swoich atutów. Zdecydowana większość piłkarek Kristianstad mogła dziś opuszczać murawę Malmö IP z wysoko podniesioną głową, ale do tej grupy nie możemy niestety zaliczyć Alice Nilsson. Debiutująca w toli kapitanki dwudziestodwuletnia defensywna pomocniczka wyraźnie nie potrafiła poradzić sobie z ciążącą na niej presją, a obejrzana w końcówce czerwona kartka była jedynie dopełnieniem nienajlepszego występu. Możemy jednak być pewni, że dla mającej ambicje sięgające występów w reprezentacji Nilsson, dzisiejszy mecz będzie wspaniałą lekcją, której efekty obejrzymy w przyszłości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s