Kadra na Finlandię i Słowację

rnmk

Ranking FIFA jeszcze nigdy w historii nie wyglądał aż tak interesująco

Ostatnie w tym roku powołania Petera Gerhardssona kontrowersji nie wzbudziły, bo i sam szkoleniowiec wielokrotnie dawał wcześniej do zrozumienia, że przynajmniej pierwsza faza eliminacji MŚ 2023 nie będzie czasem roszad i eksperymentów. Niektórzy spodziewali się oczywiście przynajmniej jednego nowego nazwiska w kadrze, ale tym razem obyło się bez jakichkolwiek zaskoczeń i kolejną szansę otrzymały dokładnie te same zawodniczki, które przed miesiącem pokonały w wyjazdowym dwumeczu Irlandię i Szkocję. Najbliższe zadanie wcale nie będzie jednak łatwiejsze, bo choć Finlandia jest historycznie jednym z ulubionych rywali szwedzkiej reprezentacji, to drużyna oparta w znacznym stopniu na zawodniczkach klubów Damallsvenskan z pewnością byłaby dla każdego sporym wyzwaniem. Tym bardziej, że podopieczne Anny Signeul jeden mecz w obecnej kampanii zdążyły już przegrać i każda następna wpadka mocno oddali je od perspektywy wyjazdu do Australii i Nowej Zelandii. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Gerhardsson, który nieprzypadkowo porównał szwedzko-fińską konfrontacje do meczów derbowych, przypominając wszystkim, że takie starcia rządzą się swoimi prawami. Całkiem zresztą słusznie, bo nawet jeśli to gospodynie będą na Gamla Ullevi faworytkami, to trzech punktów nie wystarczy podnieść z murawy stadionu w Göteborgu, a konieczne będzie ich wywalczenie. I tego musimy być przed listopadowym dwumeczem w pełni świadomi.

Reprezentacyjne ostatki 2021 to nie tylko gra o bezcenne punkty na drodze do mundialu, ale również kilka dodatkowych smaczków, zdecydowanie podgrzewających późnojesienną atmosferę. Po pierwsze – i chyba najważniejsze – po raz pierwszy od ponad dwóch lat szwedzka kadra zagra na wypełnionym niemal do ostatniego miejsca Stadionie Narodowym. Tak długa przerwa była rzecz jasna wynikiem sytuacji epidemicznej w kraju i na świecie i choć ta ostatnia wciąż wydaje się być daleka od optymalnej, to jednak ten mecz ma być dla kadry tym, czym dla ligi okazały się niedawne derby Sztokholmu. Nie powrotem do normalności, bo na takie deklaracje jeszcze zdecydowanie zbyt wcześnie, ale z pewnością zapowiedzią takiego powrotu. Wszyscy wciąż mamy w pamięci kapitalną atmosferę na Gamla Ullevi osiem lat temu, kiedy to w fazie grupowej EURO 2013 Szwecja pokonała Finlandię 5-0. Trudno na chwilę obecną odgadnąć, czy sportowo uda się ten rezultat powtórzyć, ale kibice z pewnością zadbają o to, aby przynajmniej na trybunach czwartkowy wieczór 25. listopada okazał się niezwykle magiczny. A powodów do świętowania może być więcej, gdyż kadra Petera Gerhardssona wciąż znajduje się na najlepszej drodze do zakończenia roku 2021 bez choćby jednej porażki (w tym miejscu tradycyjne przypomnienie, że mecze zakończone serią rzutów karnych rozliczane są we wszystkich statystykach jako remisy). Takie osiągnięcie byłoby oczywiście czymś godnym uwagi, gdyż warto przypomnieć, iż na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy mierzyliśmy się między innymi z Japonią, Kanadą, Norwegią, Australią (trzykrotnie), czy USA (dwukrotnie). Całkiem niezły zestaw, prawda? Kolejne zwycięstwa nie pozostały zresztą bez przełożenia na konkretne liczby, gdyż po japońskich Igrzyskach reprezentacja Szwecji została nowym wiceliderem rankingu FIFA. A podtrzymanie dobrej passy w listopadowych meczach może sprawić, że … chyba nie będziemy zapeszać, ale podpowiemy, że podczas reprezentacyjnego okienka naprawdę warto zerknąć przynajmniej jednym okiem na starcia Australii z USA i mocno trzymać kciuki za piłkarki Tony’ego Gustavssona. Bo może się okazać, że na koniec roku sprawimy sobie jeszcze cudowny, noworoczny prezent.


Kadra na Finlandię i Słowację:

Bramkarki: Jennifer Falk (Häcken), Hedvig Lindahl (Atletico), Zecira Musovic (Chelsea)

Obrończynie: Jonna Andersson (Chelsea), Emma Berglund (Rosengård), Nathalie Björn (Everton), Magdalena Eriksson (Chelsea), Nilla Fischer (Linköping), Hanna Glas (Bayern), Amanda Ilestedt (PSG), Emma Kullberg (Häcken), Elin Rubensson (Häcken)

Pomocniczki: Filippa Angeldal (Man. City), Hanna Bennison (Everton), Filippa Curmark (Häcken), Johanna Kaneryd (Häcken), Fridolina Rolfö (Barcelona), Olivia Schough (Rosengård), Caroline Seger (Rosengård), Julia Zigiotti (Häcken)

Napastniczki: Anna Anvegård (Everton), Stina Blackstenius (Häcken), Rebecka Blomqvist (Wolfsburg), Lina Hurtig (Juventus), Sofia Jakobsson (Bayern), Madelen Janogy (Hammarby)


Terminarz kadry:

25. listopada, godz. 18:30: Szwecja – Finlandia (Göteborg)

30. listopada, godz. 19:00: Szwecja – Słowacja (Malmö)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s