Szwedzkie TOP-50 – pomocniczki

seger

Caroline Seger, czyli symbol sukcesu klubowego i reprezentacyjnego (Fot. FIFA)

Trudno silić się na oryginalność w wyszukiwaniu kolejnych określeń boiskowej postawy Caroline Seger. Kapitanka Rosengård i reprezentacji Szwecji w wielkim stylu poprowadziła do sukcesów obie drużyny, w których przyszło jej wstępować, a o tym, jak wielki miała w nich udział, świadczyć może między innymi miejsce w jedenastce sezonu Damallsvenskan, a także rozegranie meczu numer 200. w narodowych barwach. Do liczb legendy ze Skanii póki co nie zbliża się jeszcze Elin Rubensson, ale ubiegłoroczna MVP szwedzkiej ekstraklasy ani myśli zwalniać tempa, co niewątpliwie mocno cieszy sympatyków zespołu z Göteborga. Kibice na zachodnim wybrzeżu znajdują się w o tyle komfortowej sytuacji, że co tydzień przychodzi im oklaskiwać nie tylko fenomenalną Rubensson, ale także duet Julia ZigiottiJulia Roddar, który w zakończonych nie tak dawno rozgrywkach współtworzył być może najlepszą drugą linię w całej lidze. Wczesną wiosną prawdziwą eksplozję formy przeżywała występująca od dwóch sezonów w Vittsjö Michelle De Jongh, która dobrą dyspozycję potwierdzała regularnie aż do listopada i w nagrodę pojechała z kadrą Petera Gerhardssona do Columbus na mecz przeciwko mistrzyniom świata. Na tym samym zgrupowaniu szansę debiutu w seniorskiej kadrze otrzymała Hanna Bennison –  siedemnastolatka z Malmö i niewątpliwie największe odkrycie sezonu 2019 w szwedzkiej piłce. Z mistrzowskiego składu Piteå nie zostało już wiele, ale Julia Karlernäs z Norrbotten ruszać się póki co nie zamierza, z czego niewątpliwie najbardziej cieszą się właśnie na LF Arenie. Powody do radości swoim fanom dawała w minionym roku także Lisa Dahlkvist, dla której był to zdecydowanie najbardziej udany sezon od czasu występów w Tyresö. Na dość egzotyczny kierunek kontynuowania piłkarskiej kariery zdecydowała się Mia Persson, która latem postanowiła przeprowadzić się z Malmö do Pragi. Efekt? Niezwykle korzystne występy w roli pół-lewej pomocniczki, które pozwoliły Slavii – przy niemałym udziale Persson – dwukrotnie pokonać najgroźniejsze rywalki w walce o mistrzostwo Czech. Irma Helin oraz Nathalie Persson do samego końca biły się o utrzymanie w Damallsvenskan (ostatecznie sztuka ta udała się jedynie pierwszej z wymienionych), ale słaba postawa odpowiednio Djurgården i Limhamn Bunkeflo nie przeszkodziła im w zapisaniu na swoich indywidualnych kontach naprawdę udanego sezonu. Niezły rok mają za sobą także dwie defensywne pomocniczki, dla których pojęcie ‘stracona piłka’ mogłoby równie dobrze nie istnieć: Alice Nilsson z Kristianstad oraz Nellie Persson z Vittsjö. Tegoroczną listę wśród piłkarek środka pola zamykają nam potrafiąca przymierzyć z dystansu Filippa Angreldahl oraz wracająca wreszcie na dobre po nieprzyjemnej kontuzji kolana Johanna Kaneryd.

03. mid

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s