Szczyt na Behrn Arenie

8274108

Addison Steiner przetestuje defensywę Rosengård (Fot. Rasmus Ohlsson)

Nawet najbardziej optymistycznie nastawieni do życia sympatycy Örebro prawdopodobnie nie spodziewali się, że zaplanowany na ostatni weekend kwietnia mecz przeciwko Rosengård będzie starciem dwóch zespołów, które na ligowych boiskach nie straciły jeszcze choćby punktu. Zwycięstwa nad Vittsjö oraz Limhamn Bunkeflo sprawiły jednak, że o ekipie z Behrn Areny znów zrobiło się głośno, ale ewentualny trzeci z rzędu triumf nad rywalem ze Skanii należałoby traktować w kategoriach nie tyle niespodzianki, co absolutnej sensacji. Tym bardziej, gdy przypomnimy sobie, jak podopieczne Jonasa Eidevalla zaprezentowały się w derbach z Kristianstad. Na stadionie w Örebro bezbramkowego pojedynku raczej nie obejrzymy, gdyż oba zespoły dysponują naprawdę solidną siłą ofensywną. Po stronie gospodyń za strzelanie goli odpowiada przede wszystkim niesamowicie eksplozywne, amerykańskie trio Williams – Steiner – Braffet, a napastniczek z Malmö (Mittag, Mace, Utland) przedstawiać nie trzeba chyba nikomu. Czy nie wygląda to przypadkiem jak gotowy przepis na bramkową kanonadę?

Niezwykle ciekawie powinno być także na stadionie w Kristianstad, gdzie mocno poobijane w derbach Skanii piłkarki Elisabet Gunnarsdottir podejmą podrażnione nieoczekiwaną stratą punktów na własnym boisku wicemistrzynie z Göteborga. Stawką starcia dwóch zespołów z wielkimi ambicjami będą jednak nie tylko trzy ligowe punkty i błyskawiczne przełamanie chwilowego kryzysu, ale również wypracowanie sobie przewagi psychicznej przed czekającym nas już w najbliższą środę finałem Pucharu Szwecji. Ten trochę nietypowy, piłkarski dwumecz zapowiada się niesamowicie frapująco i choć naprawdę trudno wskazać w nim faworyta, to ogromnej dawki emocji oraz walki o każdy milimetr murawy możemy być absolutnie pewni. Trochę w cieniu tej zdecydowanie najistotniejszej, zespołowej rywalizacji, swój prywatny pojedynek stoczą także dwie zawodniczki nieprzypadkowo nazywane najpoważniejszymi wzmocnieniami Damallsvenskan w zimowym oknie transferowym – Svava Ros Gudmundsdottir oraz Vilde Bøe Risa. Kto wie, być może to właśnie postawa Islandki lub Norweżki przyczyni się do tego, że w Kristianstad lub w Göteborgu wystrzelą korki od szampana?

Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczy póki co Linköping Olofa Unogårda, udowadniając w ten sposób niedowiarkom, że wyniki przedsezonowych sparingów nie zawsze przekładają się na postawę w meczach ligowych. Niedzielny wyjazd do Vittsjö może jednak okazać się dla trzykrotnych mistrzyń Szwecji równie trudnym sprawdzianem, co niedawna potyczka na Stadionie Olimpijskim w Sztokholmie. Ewidentnym problemem LFC jest na tę chwilę postawa formacji defensywnej i jeśli tylko Clara Markstedt do spółki z Michelle De Jongh będą potrafiły zrobić z tego użytek, to powtórka z ubiegłego sezonu (nieprawdopodobny powrót Vittsjö z 0-2 na 3-2) nie jest wcale wykluczona. Tym bardziej, że w klubie z północy Skanii wciąż czekają na przebudzenia Summer Green, która przecież miała być strzelbą numer jeden w arsenale Thomasa Mårtenssona.

Na Påskbergsvallen w Varbergu przyjeżdża stołeczne Djurgården i choć oba zespoły wciąż pozostają bez zdobyczy punktowej w sezonie 2019, to przyjezdne wydają się być w tej potyczce zdecydowanymi faworytkami. W teorii powinniśmy chyba zadać pytanie ile razy futbolówkę w siatce Moy Öhman umieszczą Schough, Jalkerud i Diaz, ale wieloletnie doświadczenie z Damallsvenskan nauczyło nas, że w tej lidze możliwe jest absolutnie wszystko. Czyżby zatem osłabiony beniaminek z Kungsbacki właśnie jutro miał świętować swoje pierwsze zwycięstwo w krótkiej póki co historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej? Walka o pełną pulę rozgorzeje także na Tunavallen, gdzie zawita mające olbrzymie problemy z optymalnym zestawieniem formacji defensywnej Växjö i to właśnie te kłopoty klubu ze Småland – w połączeniu z szybkością Felicii Karlsson, a także skutecznością Lorety Kullashi – mogą okazać się w niedzielny wieczór decydującym czynnikiem przechylającym szalę na stronę Eskilstuny. Faworyta nietrudno było wskazać także w przypadku otwierającej trzecią serię ligowych zmagań batalii na LF Arenie, gdzie Piteå miało zmierzyć się z wciąż szukającym swojej boiskowej tożsamości Limhamn Bunkeflo, ale jest bardzo prawdopodobne, że ze względu na strajk linii lotniczych mecz ten odbędzie się w innym terminie.

Zestaw par 3. kolejki:

omg3_01

omg3_02

omg3_03

omg3_04

omg3_05

omg3_06

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s