Super Sobota – zapowiedź

wixtrom

Mistrzostwo można świętować na wiele sposobów. Tak robiła to Kosovare Asllani (Fot. Jimmy Wixtröm)

Jeszcze tylko nieco ponad 24 godziny oczekiwań, następnie dwie godziny nieprawdopodobnych emocji i wszystko stanie się jasne. Jeden z najbardziej szalonych sezonów szwedzkiej Damallsvenskan w historii niechybnie zmierza ku końcowi, ale zanim wręczymy medale, czeka nas jeszcze jedno pasjonujące popołudnie z dwunastoma najlepszymi zespołami w kraju. Na czterech z sześciu stadionów gra toczyć się będzie o najwyższą możliwą stawkę, a jedynie w Linköping i w Eskilstunie na szali nie będzie leżeć ani mistrzostwo, ani utrzymanie. Może to i dobrze, gdyż równowaga w przyrodzie być musi, a akurat w tych dwóch miastach w ostatnich latach grywało się o wielkie cele.

Analizowanie tabeli przed ostatnią kolejką raczej mija się z celem, gdyż chyba każdy, kto czyta tę zapowiedź, potrafi bez zająknięcia wyrecytować wszystkie zależności. W Malmö cieszą się, że po tak burzliwym sezonie i pogubieniu tylu punktów szansa na jedenasty tytuł mistrzowski dla Rosengård wciąż jest bardzo realna, ale w Göteborgu wszyscy liczą na cud nad Götą. A także w magię starej Ullevi, która w swojej całkiem już długiej historii była świadkiem wielu wspaniałych momentów szwedzkiej piłki. Kolejny z nich może mieć miejsce już w sobotę, a w roli głównej wystąpić mogą piłkarki Marcusa Lantza. Trenera, który przed objęciem posady obiecał, że niebawem w Göteborgu znów będzie się grać o wysokie cele i już w pierwszym sezonie danego słowa dotrzymał. Wygranie ligi byłoby dla KGFC miłym i chyba w sumie nieoczekiwanym bonusem, ale nawet gdyby zawodniczkom z Västergötland udało się jutro pokonać Rosengård,  ich los zależny będzie ot tego, co wydarzy się na dalekiej Północy.

Pomimo poniedziałkowej porażki w Malmö, szans na sprawienie olbrzymiej sensacji nie straciło jeszcze bowiem Piteå. Podopieczne Stellana Carlssona zagrają jutro na wypełnionej do ostatniego miejsca (co do tego nie ma chyba najmniejszych wątpliwości) LF Arenie i przy korzystnym układzie wyników wciąż są w stanie sprawić, aby to nie na Ullevi odbyła się mistrzowska feta. Jednym z warunków, które muszą w Piteå bezwzględnie spełnić, jest jednak zwycięstwo nad zawsze groźnym Växjö i to właśnie na realizacji tej części planu powinni się na Północy skupić. Beniaminek ze Småland tylko teoretycznie gra bowiem o nic – obronienie szóstej lokaty (a w tym celu najpewniej trzeba będzie przywieźć z Norrbotten trzy punkty) oznaczać będzie zrealizowanie przedsezonowego planu maksimum i dodatkowe premie. Czy po niezwykle trudnym, pierwszym roku w elicie Anvegård, Cankovic i spółka znajdą w sobie jeszcze dostatecznie dużo energii, aby podnieść je z murawy LF Areny?

Nie mniej interesująco zapowiada się walka o pozostanie w Damallsvenskan. W grze o utrzymanie wciąż pozostają trzy kluby: Hammarby, Vitsjö oraz Limhamn Bunkeflo. Pierwsze dwa zagrają jutro przeciwko sobie, a trzeci zmierzy się ze stołecznym Djurgården, które zaledwie od kilku dni jest spokojne o ligowy byt. Pikanterii tej rywalizacji dodaje fakt, iż każda z uczestniczących w niej drużyn zależna jest na ten moment wyłącznie od siebie. Wystarczy po prostu wygrać (w przypadku Hammarby – nawet zremisować) swój mecz i nie trzeba oglądać się na to, co dzieje się na innych stadionach. W całej brutalności i bezkompromisowości, z którą nierozłącznie kojarzy się gra o ligowy byt, taka sytuacja zapewnia względny komfort wszystkim zainteresowanym stronom, choć bardzo szybko może on się zamienić w przekleństwo, gdy tylko wynik stanie się niepomyślny.

Celowo unikałem w tej zapowiedzi zagłębiania się w detale i wróżenia z ligowych fusów, gdyż na tym etapie nie miałoby to wielkiego sensu. Jutro o godzinie 15:30, pierwszy gwizdek na sześciu stadionach w kraju da znak do rozpoczęcia rywalizacji, w której zarówno największy zwycięzca, jak i największy przegrany będzie tylko jeden. Cały rok czekaliśmy, aby poznać jego imię, więc niech ten moment wreszcie nadejdzie. Powodzenia dla wszystkich i niech zwycięży najlepszy!

A jeśli komuś będzie zbyt mało emocji, to już w niedzielę zapraszam na afterparty z Elitettan. Tam również będzie arcyciekawie, a rywalizacja na obu końcach ligowej tabeli zapowiada się niezwykle smakowicie!

Zestaw par 22. kolejki:

omg22_01

omg22_02

omg22_03

omg22_04

omg22_05

omg22_06

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s