Przez Afrykę do Francji

P1010021

Fot. SvFF

O tym, że najkrótsza droga z lotniska Landvetter do francuskiego Lyonu z pewnością nie wiedzie przez Kapsztad, wiemy bez konieczności dokonywania szczegółowych pomiarów. Czasami jednak zdarzają się sytuacje, w których uwarunkowania matematyczno-geograficzne schodzą na dalszy plan i tak było właśnie w przypadku wyboru miejsca, w którym kadra Petera Gerhardssona ma skutecznie przygotować się do stawienia czoła czekającym ją w tym roku wyzwaniom. Celem numer jeden jest oczywiście wywalczenie awansu na mundial bez konieczności rozgrywania spotkań barażowych i choć pierwszy mecz o niezwykle cenne, eliminacyjne punkty czeka nas dopiero za trzy miesiące, to styczniowe zgrupowanie w RPA może posłużyć nie tylko dokonaniu wstępnej selekcji personalnej, ale także wypracowaniu pewnych schematów, które w końcowym rozrachunku mogą stanowić różnicę między sukcesem i porażką misji Francja 2019. Wbrew pozorom, czasu na spokojne treningi w kolejnych terminach FIFA nie będzie już aż tak wiele, a rozkład meczów na Pucharze Algarve niejako samoistnie wymusza takie rozłożenie akcentów, że lutowo-marcowy obóz w Portugalii będzie miał charakter bardziej praktyczny niż teoretyczny.

Należy oczywiście mieć na uwadze fakt, iż w daleką podróż do Afryki szwedzka kadra udała się bez kilku piłkarek, które w ostatnich miesiącach odgrywały w niej istotną rolę. Z różnych powodów w samolocie lecącym do RPA zabrakło chociażby Hedvig Lindahl, Nilli Fischer, Jessiki Samuelsson, Emmy Berglund oraz Lotty Schelin, która do końca stycznia ma podjąć ostateczną decyzję co do swojej sportowej przyszłości. Ich absencja jest jednak równocześnie szansą dla piłkarek, które dobrą postawą w rozgrywkach ligowych zaskarbiły sobie zaufanie sztabu Petera Gerhardssona. Do tego grona zaliczyć możemy nie tylko dwie niezwykle utalentowane golkiperki Emmę Holmgren oraz Zecirę Musovic, ale także Loretę Kullashi, Annę Oskarsson, Nathalie Björn, Amandę Edgren, czy Julię Roddar. Nie ma rzecz jasna żadnej gwarancji, że którakolwiek z wymienionych wybiegnie w niedzielę w wyjściowej jedenastce (choć przynajmniej w jednym przypadku jest na to całkiem spora szansa), ale kilkanaście dni spędzonych wewnątrz kadry, a co za tym idzie poznanie panującej w niej atmosfery od środka, też może okazać się niezwykle cennym kapitałem, który zaowocuje w niedalekiej przyszłości.

W teorii, kulminacyjnym punktem eskapady na południową półkulę ma być niedzielny sparing z reprezentacją RPA, ale w praktyce to nie jego wynik będzie determinował, czy selekcjoner uzna zimowe zgrupowanie za udane. Oczywiście, nikt nie zaprzeczy, że miło byłoby podtrzymać świetną passę meczów bez porażki i bez straconego gola trwającą od początku kadencji Gerhardssona, ale wysokie zwycięstwo w Kapsztadzie absolutnie nie jest na dziś celem nadrzędnym. Zdecydowanie ważniejsza jest bowiem konsekwencja w realizacji kolejnych szkoleniowych celów, które – jeśli wierzyć samym zawodniczkom – pracujący od jesieni minionego roku sztab nakreśla niezwykle precyzyjnie. Wprawdzie podczas spotkań z mediami sam selekcjoner nie opowiada o nich tak kwieciście i barwnie jak jego poprzedniczka, ale chyba nie mielibyśmy nic przeciwko temu, aby zamiast w błysku konferencyjnych sal, szwedzka, piłkarska jakość od teraz widoczna była przede wszystkim na zielonej murawie. Kończące miniony rok mecze z Węgrami oraz Francją przywróciły nam wiarę w tę kadrę, więc warto postarać się, aby ów korzystny trend utrzymał się przynajmniej do szczęśliwego finału 4. września, kiedy to wspólnie nakreślimy sobie nowe cele. Do tego, aby tak się stało, niezbędne jest jednak rosnące morale i pozytywny klimat wokół reprezentacji, który budować trzeba już tu i teraz. Dlatego tak istotne jest, aby każda z powołanych na afrykańskie zgrupowanie piłkarek – od Hildy Carlén do Stiny Blackstenius – zakończyła je z poczuciem, że był to dobrze spożytkowany czas. A jeśli tak się stanie, to o wyniki możemy być całkowicie spokojni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s