TOP-55 – środkowe obrończynie

top2

Rywalizacja wśród stoperek była o tyle interesująca, że niemal każda z nich w kończącym się właśnie roku notowała spore wahania formy. Znacznie więcej tych lepszych momentów z pewnością było udziałem Magdaleny Eriksson, która jako kapitanka poprowadziła klub z Linköping do drugiego w historii mistrzostwa Szwecji. O przyznaniu jej pierwszego miejsca zadecydował ponadto fakt, iż zawodniczka LFC pomocna była nie tylko w defensywie, o czym boleśnie przekonały się chociażby reprezentacje Szkocji, Polski czy Iranu. Tuż za nią klasyfikujemy piłkarkę, którą przeważająca większość kibiców albo kocha, albo nienawidzi. Nilla Fischer, bo o niej mowa, już tradycyjnie dobre występy przeplatała tymi wręcz katastrofalnymi, ale w tym roku w kluczowych spotkaniach nie schodziła poniżej pewnego poziomu. Tak było na brazylijskich Igrzyskach, w finale Ligi Mistrzyń (zapomnijmy na moment o fatalnie wykonanym rzucie karnym), czy wreszcie na finiszu niemieckiej Bundesligi. Podobną sinusoidę notowała Linda Sembrant, ale stoperka Montpellier wyraźnie przegrywa rywalizację z Fischer jeśli weźmiemy pod uwagę dyspozycję w najbardziej istotnych meczach klubowych i reprezentacyjnych. Kolejne miejsca przypadły wciąż rozwijającej się (choć, zdaniem niektórych, zdecydowanie zbyt wolno w stosunku do ogromnego potencjału) Amandzie Ilestedt, a także chyba najsolidniejszej z całego grona Mii Carlsson, podporze defensywy Kristianstad. Przekwalifikowanie z bocznej na środkową obrończynię z pewnością wyszło na dobre Nathalie Björn oraz Linnei Eriksson, które w tym roku zadebiutowały w naszym zestawieniu. Pierwsza świetnie uzupełniła trzyosobowy blok defensywny w Eskilstunie, a druga była centralnym punktem najlepszej formacji obronnej w Elitettan. Przyzwoity, ligowy poziom prezentowała także Lisa Lantz, która może jedynie żałować, że partnerki z Umeå nie były w stanie zbliżyć się do jej poziomu. Takich rozterek nie ma za to Emelie Lövgren, która wprawdzie zanotowała delikatny zjazd w porównaniu z poprzednim rankingiem, ale wciąż zachowała miejsce wśród dziesięciu najlepszych stoperek w kraju, co też jest swego rodzaju osiągnięciem. Tuż obok niej w rankingu znalazła się Emma Berglund, ale dla mającej niezwykle wysokie i jasno sprecyzowane ambicje piłkarki Rosengård miniony sezon z pewnością nie należał do najlepszych w karierze. Zawodniczka tej klasy najzwyczajniej w świecie nie może sobie pozwolić na aż tyle prostych i jednocześnie niezwykle kosztownych błędów.

sweden_xi_3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s