W Uddevalli późno strzelali

Reprezentacja rocznika 1996 wzbudza spore emocje odkąd tylko powstała. Jedni nazywają ją najlepszą szwedzką młodzieżówką od niemal dwóch dekad, inni zaś utrzymują, że drużyna ta składa się ze Stiny Blackstenius, Zeciry Musovic oraz dziewięciu pomocniczek. Po dzisiejszym meczu triumfować mogą zwolennicy tej pierwszej teorii, gdyż pozbawiona swoich największych w teorii gwiazd kadra U-20 po dobrym meczu pokonała 1-0 silną reprezentację Niemiec. Wprawdzie zwycięski gol padł dosłownie w ostatniej sekundzie spotkania, ale podopieczne duetu Calle Barrling – Anneli Andersén w pełni na niego zasłużyły, gdyż w przekroju całego pojedynku prezentowały się znacznie lepiej od swoich dzisiejszych rywalek.

Na stadionie w Uddevalli wcale nie musieliśmy jednak czekać na gole aż tak długo, gdyż już po kwadransie nasze piłkarki stworzyły sobie doskonałą okazję na to, aby otworzyć wynik meczu. W rolach głównych wystąpiły dwie zawodniczki grające na co dzień w klubach Elitettan; dośrodkowała Oscarsson, a pokonać niemiecką bramkarkę próbowała Anvegård. Swoje szanse miały także Rebecka Blomqvist oraz Tove Almqvist i szczególnie postawa tej ostatniej musiała cieszyć selekcjonerski duet. Po zawodniczce Linköping nie było bowiem widać ani śladów urazu, z którym jeszcze niedawno musiała się zmagać, ani braku meczowego ogrania. Znacznie rzadzej pod bramkę Emmy Holmgren zapuszczały się Niemki, ale one równiez potrafiły niebezpiecznie się odgryźć. Najlepszą okazję po stronie gości miała Lea Schüller, ale golkiperka z Uppsali stanęła na wysokości zadania. Inna sprawa, że nawet gdyby w tej sytuacji futbolówka wpadła do siatki, to norweska trójka sędziowska dopatrzyła się pozycji spalonej piłkarki Essen.

W drugiej połowie Szwedki wciąż były stroną aktywniejszą i sprawiały wrażenie drużyny, której znacznie bardziej zależy na odniesieniu dziś zwycięstwa. Świetną partię rozgrywała niepodzielnie panująca na prawej flance Oscarsson. Wychowanka FC Gute nie tylko kreowała sytuacje nieco bardziej ofensywnie usposobionym koleżankom, ale i sama mocno postraszyła Carinę Schlüter. Niemiecka bramkarka długo zachowywała jednak czyste konto i mogło się wydawać, że pomimo niepodlegającej dyskusji przewagi Szwedek, spotkanie w Uddevalli zakończy się bezbramkowym remisem. Na szczęście, nasze reprezentantki stwierdziły, że pochwały chcą zebrać dziś nie tylko za dobrą grę, ale również za walkę do końca i w ostatniej akcji meczu rostrzygnęły go na swoją korzyść. Z rzutu rożnego dośrodkowała Amanda Persson, Schlüter źle obliczyła lot piłki, a ta w ogromnym zamieszaniu wtoczyła się ostatecznie do niemieckiej bramki. Nie jest wprawdzie w stu procentach jasne, kto jest autorką zwycięskiego gola, gdyż ruch do zagranej przez Persson futbolówki wykonała jeszcze stojąca na wprost bramki Blomqvist, ale chyba wszyscy życzylibyśmy sobie, aby również na listopadowo-grudniowym mundialu w Oceanii naszym największym problemem było ustalenie tożsamości strzelczyń szwedzkich goli.

Przypomnijmy, że choć w październiku kadrę U-20 czeka jeszcze sparing z Norwegią, to dzisiejszy mecz był ostatnim przed ogłoszeniem wstępnej kadry na mistrzostwa świata. Nazwiska wybranek Callego Barrlinga oraz Anneli Andersén poznamy 29. września.

u20tyskland

Fot. SvFF

Swój ostatni (i wbrew pozorom niezwykle ważny – więcej szczegółów jutro) tegoroczny mecz o punkty seniorska reprezentacja Szwecji rozegra wprawdzie we wtorek, ale już dziś poznaliśmy nazwy drużyn, z którymi kadra prowadzona przez Pię Sundhage zmierzy się towarzysko w październiku. Dyspozycję szwedzkich kadrowiczek sprawdzą kolejno piłkarki Iranu (mecz 20.10. w Göteborgu) oraz Norwegii (mecz 24.10. na wyjeździe) i – jak łatwo się domyślić – szczególnie pierwszy z wymienionych rywali już teraz wzbudza mnóstwo kontrowersji. Marika Domanski-Lyfors oraz Håkan Sjöstrand zgodnie twierdzą, iż zaproszenie reprezentacji Iranu na Gamla Ullevi może nieść za sobą jedynie pozytywne konsekwencje, ale sceptycy tego pomysłu zauważają, iż od strony czysto sportowej mecz z tym właśnie przeciwnikiem w ramach przygotowań do mistrzostw Europy nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem. W tym wszystkim nie udało się także uciec całkowicie od polityki i już pojawiły się pierwsze głosy nawołujące do bojkotu meczu z Iranem ze względu na nieprzestrzeganie w tym kraju podstawowych praw człowieka. Przypomnijmy, że według obowiązującego na terenie Islamskiej Republiki Iranu prawa opartego na szariacie, kwestionowana jest między innymi równość płci, swoboda wyznania, a kontakty homoseksualne uznawane są za przestępstwo, za które grozić może kara śmierci. Do zaplanowanego na październik pojedynku tak, czy inaczej zapewne dojdzie, ale dyskusje na tamat sensowności jego rozegrania z pewnością szybko nie umilkną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s