Powrót do rzeczywistości

Wprawdzie nie samym Rio człowiek żyje, ale prawda jest taka, że zdecydowana większość szwedzkich kibiców od początku sierpnia … żyła samym Rio. Igrzyska dobiegły jednak końca i już niebawem przyjdzie nam zamienić żywiołowość Maracany na znacznie bardziej kameralny klimat Strandvallen czy Vilans IP. Aby uczynić powrót do poolimpijskiej rzeczywistości nieco bardziej łagodnym, spróbowaliśmy zebrać w jednym miejscu dziesięć najważniejszych wydarzeń, które mogły umknąć uwadze tych z was, dla których w ostatnich tygodniach liczyła się przede wszystkim impreza odbywająca się po tamtej stronie Atlantyku.

– Pożegnanie z grecką myślą szkoleniową. Zaledwie pół roku trwała przygoda George’a Papachristou z Damallsvenskan. Następcą pierwszego w historii szwedzkiej ekstraklasy greckiego szkoleniowca został Martin Skogman, dotychczasowy asystent Viktora Erikssona w Eskilstunie i to on podejmie się zadania wprowadzenia Örebro na ligowe podium.

– W znacznie bardziej burzliwych okolicznościach odbyło się rozstanie Marii Bergkvist z Umeå. Nie zabrakło słownych przepychanek, wzajemnych oskarżeń o słabe wyniki i brak taktu, a nawet groźby strajku połowy kadry pierwszego zespołu. Ostatecznie – oprócz oczywiście byłej już trenerki – z klubem z Västerbotten pożegnały się jedynie dwie piłkarki, ale atmosfera w przeddzień być może kluczowego dla dalszych losów siedmiokrotnego mistrza Szwecji meczu przeciwko Kvarnsveden jest daleka od idealnej.

– Karuzela trenerska bardziej niż zazwyczaj kręci się w tym roku także w Elitettan. Na zmiany zdecydowali się w Karlstad, Sztokholmie, Alingsås i Skellefteå, a coś podpowiada nam, że to jeszcze nie koniec.

– Skoro jesteśmy już przy Elitettan, to tam runda jesienna trwa już w najlepsze. Limhamn Bunkeflo oraz Hammarby robią wszystko, aby nasze przedsezonowe typowania okazały się w stu procentach słuszne i pewnym krokiem podążają w kierunku awansu. Jeśli na ostatniej prostej nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, aż dwa wielkie miasta doczekają się w przyszłym sezonie ekstraklasowych derbów.

– Transfery Lotty Schelin, Lisy Dahlkvist czy Chloe Logarzo z pewnoscią nie uszły niczyjej uwadze, ale nie mniej imponującym nabytkiem może pochwalić się Limhamn Bunkeflo. Lider Elitettan pozyskał bowiem 92-krotną reprezentantkę Francji, Sabrinę Viguier, która ma uporządkować chaos panujący dotychczas w defensywie LB07.

– Ten nieco bardziej znany klub z Malmö tak intensywnie szukał następczyni Sary Björk Gunnarsdottir, że ostatecznie zdecydował się na piłkarkę, która w orbicie zainteresowań znajdowała się już od ponad pół roku (o czym zresztą na bieżąco informowaliśmy). Grająca dotychczas w niemieckiej Jenie reprezentantka Chorwacji Iva Landeka związała się z ekipą mistrza Szwecji dwuletnim kontraktem.

– Nową zawodniczką Djurgården została Michelle Wörner. Sympatycy beniaminka z pewnością mają nadzieję, że 22-letnia Niemka będzie jesienią tak wielkim objawieniem, jak w minionej rundzie Johanna Rytting Kaneryd, także „wyciągnięta” z klubu błąkającego się po dolnych rejonach Elitettan.

– W Dalarnie zrozumieli, że opieranie ofensywy wyłącznie na jednej zawodniczce może nie wystarczyć, nawet jeśli rzeczona piłkarka nazywa się Tabitha Chawinga. Napastniczce z Malawi zapewniono więc wsparcie w postaci Tiffany Weimer (ostatnio Kansas City) oraz Elizabeth Addo (ostatnio Ferencvaros). Cel jest jasny – utrzymanie.

– O pozostanie w ekstraklasie walczy także Kristianstad. Ekipa ze Skanii, pomimo sporych tarapatów finansowych, postanowiła wzmocnić obsadę bramki, decydując się na transfer Stiny Petersen. Duńska golkiperka ma już spore doświadczenie z występów w drużynach borykających się z problemami natury ekonomicznej (grała m.in. w Duisburgu), ale musimy ostrzec, że ostatnio w podobnej sytuacji skończyło się niestety degradacją.

– Wyniki meczów towarzyskich zawsze traktować należy ze sporą rezerwą, ale jednak są rezultaty, obok których nie da się przejść obojętnie. Do takich z pewnością należy poniesiona przez wicelidera Damallsvenskan na własnym boisku porażka 1-9 (!) z drużyną z Hiszpanii (!!), która jedyny tytuł w swoim kraju zdobyła ponad ćwierć wieku temu (!!!). Rozumiemy, że skład był mocno eksperymentalny, forma iście wakacyjna, a ewentualne konsekwencje bardzo minimalne, ale mimo wszystko drużynie walczącej o mistrzostwo Szwecji taka gra po prostu nie przystoi, nawet gdyby wyjściową jedenastkę trzeba było zbierać prosto z plaży.

BB120517CS009

Fot. Bildbyrån

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s