Zwycięstwo last minute

Za każdym razem, gdy wydaje się, że sytuacja w dolnej połówce tabeli Damallsvenskan nie może stać się jeszcze bardziej interesująca, piłkarki udowadniają nam, że dla nich nie ma rzeczy niemożliwych. Zwycięstwo Umeå nad Kristianstad oznacza bowiem, że dokładnie na półmetku rozgrywek kluby z miejsc szóstego i dwunastego dzieli zaledwie pięć punktów. Jesień w szwedzkiej piłce zapowiada się więc arcyciekawie i kto wie, czy podobnie jak w poprzednim sezonie, na najważniejsze rozstrzygnięcia nie poczekamy aż do ostatniej serii spotkań.

Dzisiejszy mecz miał kolosalne znaczenie szczególnie dla drużyny prowadzonej przez Marię Bergkvist. O ile Kristianstad grał o to, aby wyrobić sobie choćby minimalną przewagę nad strefą spadkową, o tyle ekipa z Umeå walczyła o zachowanie kontaktu z ligowym peletonem. Ewentualny brak zwycięstwa oznaczał, że piłkarki z Västerbotten bardzo skomplikowałyby swoją sytuację prze rundą rewanżową. Siedmiokrotnym mistrzyniom Szwecji najgorszego scenariusza udało się ostatecznie uniknąć, ale do 79. minuty wydawało się, że to prezentująca niezwykle zdyscyplinowany futbol drużyna ze Skanii wywiezie z Energi Areny komplet punktów. W 21. minucie Hellström zachowała się bardzo nieodpowiedzialnie we własnej szesnastce, a z nieoczekiwanego prezentu postanowiła skorzystać Danielsson, nie dając Enblom najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Po zdobytym golu piłkarki z Kristianstad oddały wprawdzie gospodyniom inicjatywę, ale trzeba podkreślić, że nie była to w ich wykonaniu rozpaczliwa obrona korzystnego wyniku. Świetną robotę wykonywały Nilsson i Edgren, dwie defensywne pomocniczki gości, które nie pozwalały zawodniczkom Umeå na swobodne rozgrywanie piłki. O to, aby niebezpieczeństwo nie nadciągnęło ze skrzydła, równie skutecznie dbały van de Putte oraz Ivarsson, choć ta ostatnia zupełnie niepotrzebnie sfaulowała szarżującą Linę Hurtig (na jej szczęście Alicia Westman nie dopatrzyła się w tej sytuacji przewinienia). Tak, czy inaczej, bardzo długo zanosiło się, że tę niezwykle istotną dla układu tabeli partię piłkarskich szachów na swoją korzyść rozstrzygną podopieczne Elisabet Gunnarsdottir. Wtedy jednak piąty bieg włączyła Rita Chikwelu, raz jeszcze udowadniając, że do jedenastki sezonu Damallsvenskan wybierano ją absolutnie nieprzypadkowo.

Swojej szansy na urwanie się defensorkom Kristianstad Nigeryjka szukała już znacznie wcześniej, ale niezwykle pieczołowicie opiekowały się nią Edgren oraz Nilsson, w razie potrzeby wspomagane jeszcze przez Sif Atladottir. Upilnować zawodniczkę tej klasy przez pełne dziewięćdziesiąt minut jest jednak niezwykle trudno, o czym zawodniczki ze Skanii przekonały się dobitnie w ostatnim kwadransie. Najpierw Chikwelu w tempo wyszła do centry Fanny Hjelm z głębi pola i na raty pokonała Brett Maron, a zaledwie trzy minuty później sama wystąpiła w roli asystentki, zagrywając idealną piłkę na głowę Hanny Sandström. Urodzona w Asabie pomocniczka potrzebowała zaledwie 180 sekund, aby nie tylko zapewnić swojej drużynie trzy niezwykle ważne punkty, ale przy okazji tak mocno potrząsnąć tabelą Damallsvenskan, że sytuacja przynajmniej kilku klubów zmieniła się diametralnie. Gościom nie udało się bowiem wyszarpać nawet remisu, choć Iworyjka Guehai miała jeszcze w ostatnich sekundach szansę, aby zapewnić Kristianstad jeden, gwarantujący pozostanie nad strefą spadkową punkt.

Skoro w głównych rolach na Energi Arenie wystąpiły dziś piłkarki z Afryki, to odnotować musimy jeszcze debiut na ekstraklasowych boiskach Zabibu Nduwimany. Obdarzona nieprzeciętnym talentem siedemnastolatka, która dwa lata temu odrzuciła powołanie do szwedzkiej kadry U-15, stała się tym samym pierwszą w historii obywatelką Burundi grającą w Damallsvenskan. Nduwimana dostała od Marii Bergkvist nieco ponad dziesięć minut na zaprezentowanie swych umiejętności i w tym czasie zdążyła zaimponować szybkością i bardzo dobrym startem do piłki. Dzisiejszy mecz zarówno jej, jak i pozostałym piłkarkom Umeå, i tak kojarzyć się będzie przede wszystkim ze zwycięstwem, które niewątpliwie dało żółto-czarnym drugie, piłkarskie życie.

******

Na Stadionie Olimpijskim w Sztokholmie Linköping wypełnił zasadniczą część planu, która zakładała odniesienie wyjazdowego zwycięstwa nad Djurgården. O tym, aby powalczyć z Rosengård o tytuł mistrza półmetka, przy tak mizernej skuteczności piłkarek LFC, nie mogło jednak być mowy. Pomimo licznie stwarzanych sytuacji, drużyna prowadzona przez Martina Sjögrena trzeci raz z rzędu (wliczając półfinał Pucharu Szwecji z Eskilstuną) musiała zadowolić się skromnym 1-0.

Gola, jak się później okazało na wagę trzech punktów, zdobyła w 27. minucie Fridolina Rolfö, pokonując Gudbjörg Gunnarsdottir mierzonym strzałem zza linii pola karnego. Powołana przez Pię Sundhage do wąskiej kadry na Igrzyska Olimpijskie zawodniczka miała jeszcze przynajmniej dwie okazje, aby zapewnić kibicom z Linköping znacznie mniej nerwową końcówkę spotkania. W obu sytuacjach górą była jednak stanowiąca niezwykle mocny punkt zespołu ze Sztokholmu golkiperka z Islandii. Największą przewagę piłkarkom Martina Sjögrena udało się uzyskać w pierwszym kwadransie po przerwie, ale skuteczne interwencje Gunnarsdottir (a także bardzo ofiarna postawa defensywy) pozwoliły utrzymać Djurgården w grze do ostatniej minuty. Indolencja strzelecka LFC mogła zostać skarcona na niewiele ponad kwadrans przed końcem spotkania, kiedy to Cajsa Andersson postanowiła dołączyć do zdecydowanie zbyt długiej listy bramkarek, które popełniły w zakończonej właśnie kolejce kardynalne błędy i przepuściła między nogami piłkę strąconą delikatnie przez Hannę Lundqvist (fenomenalna asysta Johanny Rytting Kaneryd). Drużynie z Linköping tym razem dopisało jednak szczęście, gdyż futbolówka, nad którą Andersson nie miała absolutnie żadnej kontroli, zatrzymała się ostatecznie na słupku, niwecząc w ten sposób plany beniaminka na sprawienie sporej niespodzianki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s