10. kolejka – zapowiedź

Dziesiątą serię gier zainaugurują jutro dwa spotkania, które w dużym stopniu reklamują się same. Na Tunavallen obejrzymy starcie Eskilstuny United z FC Rosengård, czyli pojedynek mistrza z wicemistrzem kraju. W poprzednim sezonie obie drużyny do ostatniej kolejki toczyły walkę o mistrzowski tytuł. Teraz sytuacja w tabeli wygląda nieco inaczej, ale wspierana jak zwykle przez niezwykle liczną grupę wiernych kibiców ekipa z Eskilstuny z pewnością zechce podjąć walkę z rywalem, z którym jeszcze nigdy w swojej historii nawet nie zremisowała.

Równie ciekawie będzie w Kristianstad, gdzie drużyna prowadzona przed Elisabet Gunnarsdottir podejmie próbę opuszczenia strefy spadkowej. Rywal – Mallbacken – wydaje się być jak najbardziej w zasięgu, ale nie zapominajmy, że piłkarki z Värmland jak mało kto potrafią grać na będącej zazwyczaj ogromnym atutem Kristianstad naturalnej murawie. W ostatniej kolejce obie drużyny odniosły zwycięstwa, na Vilans IP przekonamy się zatem, czy któraś z ekip będzie potrafiła podtrzymać dobrą passę. Więcej szans mimo wszystko przyznajemy gospodyniom.

Gdy późną jesienią zaczniemy robić mniej lub bardziej szczegółowe podsumowania sezonu, jedną z pierwszych rzeczy, które przyjdą nam do głowy będzie niestety żenująca postawa Vittsjö w meczu przeciwko Linköping. Drużyna przez wielu typowana do roli rewelacji sezonu zaprezentowała się tak, jakby do Damallsvenskan ktoś dolosował ją z piątego koszyka. Szansę na choćby minimalne zatarcie fatalnego wrażenia piłkarki ze Skanii otrzymają już w niedzielę. Piteå Stellana Carlssona wydaje się nabierać wiatru w żagle, ale cały czas jest to drużyna całkowicie w zasięgu Vittsjö. Mając jednak na uwadze ostatnie wydarzenia, w tym meczu nie zaskoczy nas absolutnie żadne rozstrzygnięcie.

Dobra wiadomość dla kibiców w Umeå jest taka, że najprawdopodobniej pierwszy raz w tym sezonie Maria Bergkvist będzie mogła wystawić w wyjściowej jedenastce swoje trzy największe gwiazdy. Otwarte jest jednak pytanie, czy nawet z Chikwelu, Hurtig i Hjohlman w składzie czerwona latarnia ligi będzie faworytem w starciu z rewelacyjnym beniaminkiem ze Sztokholmu? Jeśli tylko defensywa Djurgården będzie wystrzegać się prostych błędów, to Schmidt, Kaneryd i Jaklerud kolejny raz mogą zapewnić sobie i swoim kibicom bardzo przyjemne niedzielne popołudnie.

O ile Vittsjö skompromitowało się w poprzedniej kolejce, o tyle Örebro od początku sezonu spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, ta mająca naprawdę spory potencjał w ofensywie drużyna (Perez, De Jongh, Spetsmark, Chukwudi, Tancredi, niebawem do tego grona dołączy jeszcze Dahlkvist), strzeliła w dotychczasowych dziewięciu meczach dokładnie tyle samo goli co … Tabitha Chawinga. W starciu z Kvarnsveden najsłabsza ofensywa ligi z pewnością zechce nieco poprawić swoje statystyki, choć nie zdziwimy się bardzo, jeśli prędzej sztuki tej dokona napastniczka z Malawi.

Powrót na fotel lidera, awans do finału krajowego pucharu, piękna gra i efektowne gole – to, co jeszcze niedawno na tym etapie sezonu pozostawało w Linköping wyłącznie w sferze marzeń, teraz stało się rzeczywistością. W najbliższy poniedziałek ten sielankowy wręcz nastrój postarają się nieco popsuć podopieczne Stafana Rehna. Wprawdzie, gdy ostatni raz drużyna z Göteborga wywoziła z Linköping komplet punktów, zwycięstwo zapewniła jej trenująca dziś Kungsbackę Johanna Almgren, ale Pauline Hammarlund z pewnością nie miałaby nic przeciwko, aby pójść w jej ślady.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s