7. kolejka – zapowiedź

Wydarzeniem siódmej kolejki Damallsvenskan jest bez wątpienia starcie Rosengård i Linköping. Pojedynkowi ligowych tytanów poświęcimy jeszcze jednak sporo uwagi, a dziś skupimy się na tym, co czeka nas na innych boiskach. Weekend ze szwedzką piłką zapowiada się bowiem interesująco nie tylko ze względu na klasyk w Malmö.

Emocji nie zabraknie na przykład w Borlänge. Na Ljungbergsplanen przyjeżdża rozpędzone Djurgården, a podopieczne Yvonne Ekroth z pewnością zechcą kontynuować passę meczów bez porażki. Jeszcze większe wrażenie robią jednak statystyki Tabithy Chawingi, która najwyraźniej ma sposób na drużynę z centralnej części Sztokholmu. W dwóch ostatnich pojedynkach przeciwko Djurgården piłkarka z Malawi wpisywała się na listę strzelczyń aż … siedem razy i trudno przypuszczać, aby zamierzała na tym poprzestać. Tym bardziej, że przyjazd klubu ze stolicy do Dalarny to zawsze gwarancja świetnego i pełnego zwrotów akcji widowiska.

Mallbacken nie lubi i nie umie grać przeciwko Göteborgowi, a na ligowe zwycięstwo nad najbliższym rywalem czeka już od jedenastu lat. Czy w najbliższą sobotę piłkarkom z Sunne uda się wyzerować ten już zbyt długo tykający licznik? Największym atutem miejscowych wydaje się być murawa na Strandvallen, gdyż nie jest tajemnicą, że podopieczne Stefana Rehna jak nikt inny męczą się na naturalnej trawie. Siłą gospodyń jest także coraz lepiej rozumiejący się w środku pola duet z Antypodów Yallop – Butt oraz Antonia Göransson, która zaliczyła powrót marzeń do szwedzkiej piłki. Trudno jednak oszacować, czy zawodniczkom z Värmland wystarczy argumentów, aby zatrzymać Hammarlund i spółkę.

Walkę o pozostanie w ekstraklasie Kristianstad już niemal tradycyjnie toczyć musi na dwóch frontach. Paradoksalnie, choć tabela teoretycznie mówi nam co innego, póki co drużyna ze Skanii znacznie korzystniej prezentuje się na boisku. Wprawdzie Elisabet Gunnarsdottir cały czas szuka sposobu na to, by maksymalnie wykorzystać potencjał Guehai, ale zarówno Iworyjka, jak i jej koleżanki już nie raz swoją grą udowodniły, że lokata pod kreską w najmniejszym stopniu nie zaspokaja ich ambicji. Zwycięstwo nad Piteå pozwoliłoby w końcu odbić się od dna, ale czy pozwolą na to „cudotwórca” Carlsson i jego ekipa?

W Umeå ewidentnie nie dzieje się dobrze, a na powrót Glas, Folkesson i Hurtig do pełnej sprawności czeka się jak na zbawienie. Swoje kłopoty ma jednak także Vittsjö, w związku z czym w stolicy Västerbotten czeka nas starcie dwóch mocno sponiewieranych rywali. Na papierze nieco lepiej prezentują się goście, ale drużyna ze Skanii w tym sezonie na obcych boiskach spisuje się wyjątkowo mizernie. Czyżby więc przed Umeå otwierała się szansa na pierwsze ligowe zwycięstwo? Jeśli koleżanki z zespołu dostroją się poziomem do Rity Chikwelu, to taki scenariusz nie jest zupełnie nieprawdopodobny.

W ostatnich latach pojedynki Eskilstuny z Örebro niemal za każdym razem były gwarancją piłkarskiej jakości i możemy się spodziewać, że również niedzielne starcie tych ekip nie zawiedzie oczekiwań. W nieco lepszej dyspozycji wydają się być piłkarki Viktora Erikssona, ale w derbach zawsze możliwe jest absolutnie każde rozstrzygnięcie. W sezonie 2015 bohaterką dwumeczu Eskilstuna – Örebro była Gaelle Enganamouit, ale gwiazdy reprezentacji Kamerunu w niedzielę na Behrn Arenie nie ujrzymy. Czyje nazwisko w tym roku będzie więc na ustach kibiców po obu stronach jeziora Hjälmaren?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s