Liderki nie zwalniają tempa

Niewiele można napisać na temat dzisiejszego meczu w Sunne. Mistrz kraju i główny faworyt rozgrywek przyjechał do Värmland i dał bolesną lekcję piłki drużynie znajdującej się kilka poziomów niżej w ligowej hierarchii. W obecnym sezonie piłkarki z Malmö z reguły bardzo szybko otwierają wynik spotkania i dzisiejszy mecz niczym się w tym względzie nie różnił. Na 1-0 trafiła Marta, następnie w odstępie kilkuset sekund poprawiły Martens i Berglund i od tego momentu można było się zastanawiać, na jakim poziomie zatrzyma się bramkowy licznik po stronie Rosengård. Skończylo się ostatecznie na sześciu golach i ów wynik w najmniejszym stopniu nie krzywdzi piłkarek Mallbacken. Różnica skali była dziś po prostu aż za nadto widoczna.

Jeśli ktoś chciałby wystawiać zawodniczkom z Malmö indywidualne oceny za dzisiejszy mecz, musiałby wyróznić Ellę Masar. Sprowadzona w pakiecie z Erin McLeod jako uzupełnienie kadry Amerykanka, na początku sezonu jest kluczową piłkarką w układance Jacka Majgaarda. Trzy gole, jedna asysta, zero żółtych kartek (to chyba najbardziej imponujące) i 347 rozegranych minut – takiego bilansu nie spodziewała się chyba nawet sama pochodząca z Illinois zawodniczka. Bardzo efektownie z Damallsvenskan przywitała się także Finka Salmi, ale duński szkoleniowiec Rosengård z pewnością najbardziej cieszy się z poprawiającej się z dnia na dzień sytuacji kadrowej. Kolejnymi piłkarkami, które wróciły do treningów są Emma Berglund oraz Zecira Musovic.

******

Zwyciężył Rosengård, zwyciężył także Linköping. Martin Sjögren przestrzegał przed meczem, że w starciu z Örebro poprzeczka zawieszona zostanie wysoko, ale ta długimi fragmentami leżała dziś na ziemi, licząc być może na to, że zawodniczki LFC się o nią potkną. Nic takiego miejsca jednak nie miało, gdyż mieć zwyczajnie nie mogło. Linköping od początku sezonu prezentuje się po prostu wybornie i dzisiejszy mecz nie był w tym aspekcie wyjątkiem. Piłkarkom z Örebro nie sposób odmówić ambicji i woli walki, po trzydziestu minutach pierwszej połowy za sprawą północnoamerykańskiego duetu Perez – Tancredi udało im się nawet doprowadzić do remisu, ale względnie korzystny wynik utrzymały przez zaledwie dwie minuty, co najlepiej oddaje skalę dominacji gospodyń. Podopieczne Sjögrena przyspieszały wtedy, kiedy było to konieczne i w pełni kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń.

Swojego dorobku strzeleckiego nie poprawiła dziś Stina Blackstenius, ale najlepsza szwedzka snajperka ligi zapisała na swoim koncie kolejne dobre spotkanie. Za zdobywanie goli odpowiadała przede wszystkim Pernille Harder, która najpierw pewnie wykonała wywalczony przez siebie rzut karny, a tuż po przerwie, wykańczając akcję po centrze Magdaleny Ericsson, skutecznie odebrała gościom resztki nadziei na korzystny wynik. Po przerwie spowodowanej kontuzją powróciła Fridolina Rolfö i potrzebowała zaledwie trzech minut, aby wpisać się na listę strzelczyń. Tydzień temu pisałem, że superduet z Linköping już niebawem stanie się supertercetem i dziś mieliśmy pierwszą i z pewnością nie ostatnią okazję, aby podziwiać go w akcji.

******

Wynik 5-2 teoretycznie wskazuje na jednostronny pojedynek, ale trudno w ten sposób nazwać dzisiejsze starcie na Valhalla IP. Drużyna z Umeå przyleciała do Göteborga w składzie, który bardziej nadawałby się do występu w turnieju Gothia Cup niż w meczu ekstraklasy, ale – paradoksalnie – to właśnie dzieciaki z Norrland od pierwszych minut rzuciły się do gardeł faworyzowanym rywalkom. Wsparte Ritą Chikwelu oraz Lisą Lantz młode piłkarki z Umeå poczynały sobie bez kompleksów, ale doskonała postawa Loes Geurts, która już chyba na dobre wygrała rywalizację o miejsce między słupkami bramki Göteborga, pozwoliła gospodyniom długo zachować czyste konto.

Podobnego wsparcia w swojej golkiperce nie miały niestety podopieczne Marii Bergkvist. Tove Enblom najpierw w kuriozalny sposób dała się zaskoczyć Johansson, która próbowała dośrodkowania, a niespodziewanie nawet dla samej siebie rozpoczęła strzelanie na Valhalli. Drugi gol to piękna kombinacja dwójki Landström – Hammarlund, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że i tego gola przy nieco lepszej postawie Enblom dałoby się uniknąć. W podobny sposób można podsumować także trafienia Hegerberg i Linden, choć tu winić należy przede wszystkim zbyt bierną postawę formacji defensywnej gości, która zostawiła zawodniczkom z Göteborga zdecydowanie za dużo miejsca. Przy takiej ilości błędów nie da się na tym poziomie ugrać choćby punktu i choć Umeå pozostawiło po sobie całkiem pozytywne wrażenie, to cały czas pozostaje bez ligowego zwycięstwa, a najtrudniejsze mecze w rundzie wciąż przed tą drużyną.

******

Eskilstuna oraz Piteå, dwaj sensacyjni medaliści poprzednich rozgrywek, od początku obecnego sezonu przekonują się, że w piłkarskim świecie piękna baśń nie może trwać wiecznie. Oba wspomniane kluby odniosły wprawdzie zwycięstwa na inaugurację, ale kolejne mecze jednoznacznie pokazały, jak ciężko trzeba będzie walczyć o każdy punkt. Niespodziewane sukcesy zaostrzyły apetyty tłumnie odwiedzających zarówno LF Arenę, jak i Tunavallen kibiców, a sprostać ich oczekiwaniom wcale nie będzie łatwo. Dziś Eskilstuna i Piteå podajmowały na własnych obiektach beniaminków i dla obu klubów były to mecze z gatunku must win. Zadania ostatecznie udało się wykonać, ale po końcowym gwizdku Viktor Eriksson i Stellan Carlsson mogli pozwolić sobie na głęboki oddech ulgi, który słychać było aż w Sztokholmie, ponieważ obaj szkoleniowcy zadowoleni mogą być przede wszystkim z punktów. Ich drużyny długimi momentami bardzo cierpiały i przy lepszej skuteczności rywalek końcowe wyniki równie dobrze mogły być odwrotne. Przetrzebioną kontuzjami Eskilstunę (w wyjściowej jedenastce z konieczności zagrała między innymi występująca na co dzień w drużynie rezerw Elin Rombing) znów uratowała jednak posiadająca niebywały instynkt strzelecki Mimmi Larsson, a Piteå dopisało do swojego dorobku trzy oczka dzięki dwóm świetnie rozegranym kontratakom.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s