2. kolejka – zapowiedź

Damallsvenskan nie zwalnia tempa i już dziś serwuje nam pierwsze danie drugiej kolejki. Naprzeciw siebie staną drużyny, które, choć walczą o kompletnie odmienne cele, obecnie zmagają się z bardzo podobnymi problemami.

Wiadomością dnia w szwedzkiej piłce była informacja na temat stanu zdrowia Gaelle Enganamouit. W najbliższych godzinach dowiemy się, czy królowa strzelczyń Damallsvenskan z poprzedniego sezonu wróci w tym roku na boisko, ale nawet przed poznaniem ostatecznej diagnozy wiemy, że uraz więzadeł eliminuje Kamerunkę z gry na wiele tygodni. Kontuzja Enganamouit jest niewątpliwie olbrzymim ciosem dla Rosengård, gdyż to właśnie pochodząca z Afryki piłkarka miała być tą, której w końcu uda się wypełnić powstałą po odejściu Anji Mittag lukę. Mistrzynie kraju i tak są jednak zdecydowanymi faworytkami w pojedynku z Djurgården. Beniaminek ze stolicy także nie będzie mógł skorzystać dziś ze wszystkich zawodniczek, choć w Sztokholmie i tak najbardziej martwią się katastrofalną postawą formacji defensywnej, która w każdym meczu popełnia zatrważającą liczbę błędów.

W sobotę, w drugim co do wielkości szwedzkim mieście, spotkają się kluby, które łączy niemal wszystko. Oba mierzą niezwykle wysoko, oba mają za sobą fatalny sezon i jeszcze mniej efektowną inaugurację obecnych rozgrywek, wreszcie oba czekają na mecz, który w końcu przyniesie przełom i zapoczątkuje marsz w górę. Pauline Hammarlund kontra Michelle De Jongh, Göteborg kontra Örebro – już niebawem, tylko na Valhalla IP.

W niedzielę wszyscy zachwycaliśmy się postawą Kvarnsveden, ale dopiero najbliższe tygodnie pokażą nam prawdziwą wartość drużyny z Borlänge. Tabitha Chawinga odważnie zapowiada, że debiutancki sezon w ekstraklasie zakończy z 25 golami na koncie, ale póki co kibiców w Dalarnie z pewnością usatysfakcjonuje jedno trafienie na Strandvallen. Szczególnie, jeśli będzie ono na wagę trzech punktów.

Przed pierwszą w sezonie wizytą w Skanii w obozie Linköping panuje względny spokój. W klubie czekają na powrót Wiery Diateł oraz Fridoliny Rolfö i o ile Ukrainkę czeka jeszcze trochę przymusowego odpoczynku, o tyle była gwiazda młodzieżowej reprezentacji Szwecji jest już gotowa do gry. Oczywiście, nikt w klubie nie bierze pod uwagę ewentualnej straty punktów w Kristianstad, ale drużyna Elisabet Gunnarsdottir już raz potrafiła nas pozytywnie zaskoczyć. Nie zapominajmy, że traydycyjnie dodatkowym atutem gospodyń będzie także naturalna murawa.

Umeå i Piteå w pięciu ostatnich meczach o stawkę dzieliły się punktami. Tym razem wydaje się, że po raz pierwszy od września 2013 Derby Północy mogą zakończyć się wynikiem rozstrzygniętym. Spotkania te rządzą się jednak własnymi prawami i tak naprawdę żaden rezultat, łacznie ze zwycięstwem mocno osłabionych gospodyń, nie powinien nas zdziwić.

Zarówno Vittsjö, jak i Eskilstuna, na inaugurację rozczarowały. Wicemistrzynie kraju dopisały wprawdzie do swojego dorobku komplet punktów, ale trudno przypuszczać, aby do stojącego na przeciętnym poziomie meczu przeciwko Djurgården ktokolwiek w Södermanland po latach wracał. W jeszcze gorszym położeniu znajduje się Vittsjö. Wzmocniona zimą drużyna cudem wywiozła remis z Borlänge, prezentując przy tym postawę, która nawet na poziomie Elitettan nie byłaby gwarancją sukcesu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s