19. kolejka – zapowiedź

s

W Umeå mocno liczą na skuteczność Therese Simonsson (Fot. Bildbyrån)

Gdyby sezon 2020 był rozgrywany według pierwotnego regulaminu, to właśnie ostatnia październikowa kolejka przyniosłaby nam odpowiedzi na wszystkie najważniejsze pytania w szwedzkiej piłce klubowej. Od kilku miesięcy żyjemy jednak w zupełnie innej rzeczywistości, w której to na decydujące rozstrzygnięcia przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Jak długo? Jeżeli dane nam będzie doprowadzić rozgrywki do końca, to najpóźniej do 15. listopada. Nie oznacza to jednak, że w najbliższy weekend na boiskach Damallsvenskan zabraknie emocji, gdyż zdecydowana większość ekip doskonale zdaje sobie sprawę, o co obecnie toczy się gra. Trzy równoległe wyścigi o wielką stawkę z udziałem dziesięciu świadomych rangi każdego spotkania klubów to niewątpliwie przepis na pyszne, piłkarskie danie.

Jedną z drużyn, które stoją u progu największego w historii sukcesu, jest niewątpliwie walczący o prawo gry w kwalifikacjach przyszłorocznej Ligi Mistrzyń Kristianstad. W niedzielne popołudnie podopieczne Elisabet Gunnarsdottir spróbują wykonać kolejny krok ku marzeniom w starciu z beniaminkiem z Umeå. Zespół Roberta Bergströma, który w obecnym sezonie punktuje mocno nieregularnie, także ma jednak swoje cele i choć w Västerbotten na ligowe zwycięstwo czekają od 28. sierpnia, to mało komu w tym sezonie udało się skutecznie powstrzymać bramkostrzelną Therese Simonsson. Defensywę ze wschodniej Skanii niewątpliwie czeka więc niełatwe zadanie, ale skoro Maron, Barnes, Rybrink i spółka dopiero co podbiły Malmö, to możemy zakładać, że perspektywa rywalizacji z byłą snajperką stołecznego AIK specjalnie ich nie przeraża. Nieco większy niepokój w Kristianstad może natomiast powodować nadspodziewanie dobra postawa Linköping, które pomimo kolosalnych problemów kadrowych w ostatnim czasie nadzwyczaj konsekwentnie gromadzi ligowe punkty. Piłkarki Olofa Unogårda szczególnie upodobały sobie wygrywanie w najskromniejszym możliwym wymiarze (sześć zwycięstw w stosunku 1-0), ale jeśli w rywalizacji z Djurgården znów uda im się strzelić o jednego gola więcej od przeciwniczek, to w Östergötland z coraz większą śmiałością zaczną spoglądać w górę i będą mieli ku temu całkiem zasadne powody.

O zadziwiającej serii Rosengård można byłoby pisać eseje, a i tak na koniec wszystko sprowadziłoby się do skuteczności. A mówiąc bardziej konkretnie – do jej braku. Anna Anvegård i Mimmi Larsson walczą oczywiście o tytuł najlepszej strzelczyni Damallsvenskan w sezonie 2020, Jelena Cankovic ze stosunkowo bezpieczną przewagą lideruje klasyfikacji asystentek, ale gdyby w Malmö wykorzystywano przynajmniej połowę tych naprawdę klarownych sytuacji, to pozycja Rosengård w tabeli byłaby dziś zupełnie inna. Spoglądanie w przeszłość niewiele jednak zmieni, tym bardziej, że na horyzoncie już kolejne derbowe starcie, a te – jak doskonale wiemy – rządzą się własnymi prawami. W Vittsjö wciąż mają nadzieję na cud w postaci biletu do Europy, ale nawet jeśli na pucharowy debiut przyjdzie jeszcze trochę poczekać, to zwycięstwo nad utytułowanym, lokalnym rywalem również byłoby całkiem przyjemnym prezentem. Z takiego obrotu sprawy ucieszyliby się zresztą nie tylko kibice z Hässleholm i okolic, ale także ci z Göteborga. W mieście nad Götą koncentracja na każdym kolejnym meczu jest tak wielka, że niektóre piłkarki KGFC … nie zdawały sobie sprawy, że po potknięciach Rosengård lider wrócił już do Västerbotten. To pokazuje, jak wielka jest w obozie KGFC determinacja i że słowa o skupianiu się wyłącznie na najbliższym rywalu nie są w tym przypadku wyłącznie pustymi formułkami wypowiadanymi na potrzeby mediów. A to z kolei nie jest najlepszą informacją dla piłkarek Örebro, którym już jutro przyjdzie rozegrać na Valhalli mecz o ligowe punkty.

I wreszcie dwa starcia, które potencjalnie mogą odwrócić nam sytuację w dolnych rejonach tabeli. Uppsala kontra Växjö i Piteå kontra Eskilstuna. O ile obecność pierwszego z wymienionych meczów w tym akurat segmencie dziwić nie może, o tyle drugie zestawienie raczej nie jawiło się nam kilka miesięcy temu jako potyczka o pierwszoligowe być albo nie być. W dramatycznym położeniu znajdują się przede wszystkim piłkarki z Norrbotten, które wprawdzie cały czas mają swój los we własnych rękach, ale kolejna strata punktów może bardzo mocno skomplikować ich sytuację. Z drugiej jednak strony, na porażkę nie mogą pozwolić sobie także w Eskilstunie, gdzie listopadowa nerwówka jest chyba ostatnią rzeczą, jakiej władze klubu oczekiwałyby po tak absorbującym sezonie. Gdyby brać pod uwagę skuteczność i kreatywność, zdecydowanymi faworytkami tej batalii byłyby zawodniczki United, ale czy przed tak istotnym meczem warto w ogóle podpierać się jakimikolwiek statystykami? Historia uczy przecież, że w chwilach największej próby to nie one, a zupełnie inne czynniki, oddzielają ostatecznie zwyciężczynie od pokonanych.


Zestaw par 19. kolejki:

omg19_01

omg19_02

omg19_03

omg19_04

omg19_05

omg19_06

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s