Giganci za burtą!

cJYOceZniphdD8KA4LiRN3mD0is

Rebecka Blomqvist znów uszczęśliwiła kibiców z Göteborga (Fot. Björn Larsson Rosvall)

Podsumowanie ostatniej kolejki fazy grupowej Pucharu Szwecji rozpocznijmy od prostej wydawałoby się zagadki: Co łączy Rosengård i Linköping? Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się oczywista – najwyższe budżety i najsilniejsze kadry w całym szwedzkim futbolu. Po chwili namysłu okazuje się jednak, że punktów wspólnych pomiędzy dwoma utytułowanymi klubami jest jednak zdecydowanie więcej, wszak obu zabraknie w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzyń, a także … w półfinałach krajowego pucharu!

Żeby było jeszcze ciekawiej, ani za piłkarkami z Malmö, ani za ekipą z Östergötland, nikt przesadnie tęsknić nie będzie. Jasne, gdyby któryś z gigantów szwedzkiej piłki zakwalifikował się do najlepszej czwórki, z miejsca zostałby uznany za faworyta, ale z drugiej strony faktyczni półfinaliści także gwarantują nam stabilny, sportowy poziom, a awans żadnego z nich do tej fazy rozgrywek nie był przypadkiem. Göteborg pokonał Linköping w bezpośrednim starciu i zrobił to w stylu, który nie pozostawił rywalkom jakichkolwiek złudzeń w kwestii końcowego wyniku, a Kristianstad przegrywał w stolicy Skanii już 0-2, ale trafienia Alice Nilsson oraz Svavy Ros Gunmundsdottir pozwoliły odrobić straty i wywalczyć promocję kosztem bardziej utytułowanego rywala. Wiele emocji i walki było także na Tunavallen, gdzie o awansie piłkarek Djurgården przesądził samobójczy gol po centrze Olivii Schough i to dzięki niemu drużyna ze Sztokholmu, podobnie jak w latach 2017 i 2018, zameldowała się w najlepszej czwórce. Czy wreszcie uda jej się wykonać także kolejny krok? Trener Joel Riddez zapewnia, że do trzech razy sztuka, a zapowiedzi te trzeba traktować jak najbardziej poważnie. Realne szanse na końcowy triumf ma bowiem każdy z półfinalistów, a trzy pozostałe do rozegrania mecze zapowiadają się niezwykle interesująco. Po fazie grupowej wiemy już na pewno, że za kilka tygodni charakterystyczne trofeum opuści gablotę w Malmö, ale dopiero 1. maja dowiemy się gdzie spędzi ono kolejnych dwanaście miesięcy, bo na dzień dzisiejszy wszystkie możliwe rozstrzygnięcia wydają się być mniej więcej tak samo prawdopodobne.

* Losowanie par półfinałowych oraz gospodarza finału odbędzie się w poniedziałek, 11. marca. Oba półfinały (Göteborg oraz Piteå rozegrają je u na własnych boiskach) zaplanowano na 16.-17. marca, natomiast finał odbędzie się 1. maja.

cupen3.png

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s