Witamy w Damallsvenskan – Kungsbacka

kdff

Radość nie może dziwić! Kungsbacka świętuje sensacyjny awans (Fot. Björn Nordling)

Na zdrowy rozum ta chwila nigdy nie miała prawa się wydarzyć. Nie po tych wszystkich osłabieniach kadrowych, po nieoczekiwanej zmianie trenera w chyba najmniej sprzyjającym takiej roszadzie momencie i po tym jak na półmetku rozgrywek Göteborg wyciągnął ze składu Kungsbacki Karin Lundin. Miło mi jednak poinformować, że w Elitettan czasami dzieją się rzeczy, których przewidzieć się po prostu nie da. Gdy w połowie lipca, trochę bawiąc się konwencją, przyrównałem czołowe kluby zaplecza szwedzkiej ekstraklasy do uczestniczek programu dating show, powstrzymałem się od jednoznacznych deklaracji (oj, jak dobrze!), ale uczciwie przyznaję, że spośród wszystkich potencjalnych kandydatek do awansu, to właśnie Kungsbace dawałem wówczas najmniejsze szanse na powodzenie. Na szczęście, piłkarki z zachodniego wybrzeża z tego typu prognoz robiły sobie niewiele, a swoją postawą na boisku udowodniły, że to właśnie im należy się miejsce wśród dwunastu najlepiej kopiących piłkę drużyn w kraju. Runda jesienna rozpoczęła się dla zespołu Roberta Sjökvista od wyszarpanych w dramatycznych okolicznościach remisów z Kvarnsveden oraz Örebro i kto wie, czy to właśnie tamte mecze nie okazały się decydujące w końcowym rozrachunku. Korzystne wyniki w starciach z niedawnymi pierwszoligowcami (w przypadku drugiego z wymienionych spotkań blisko było nawet zwycięstwo) z pewnością pozwoliły bowiem uwierzyć, że letnie turbulencje wcale nie muszą oznaczać odkładania marzeń o Damallsvenskan na bliżej nieokreśloną przyszłość. Później przyszedł niełatwy triumf nad Asarum, jeszcze jeden remis (tym razem z rozpędzającym się Assi) i wizja awansu zaczęła powoli pojawiać się na dalekim wówczas horyzoncie. Każde kolejne zwycięstwo sprawiało jednak, że z tygodnia na tydzień stawał on się coraz bliższy, aż w końcu dziś trener Sjökvist mógł oficjalnie zakomunikować światu, że wiosną 2019 pierwszoligowy futbol zawita do Kungsbacki. To naprawdę wielka rzecz, naprawdę wielka … brak mi słów. To najwspanialsza chwila w moim życiu – powiedział po ostatnim gwizdku wzruszony szkoleniowiec.

Dzisiejszy mecz ze znajdującym się w strefie spadkowej Västerås tylko na papierze był dla liderek Elitettan łatwym zadaniem. W kadrze wciąż mającej przecież szansę (choć w tej chwili już raczej tylko teoretyczną) na pozostanie na szczeblu centralnym drużyny znajdują się takie zawodniczki jak chociażby MVP ubiegłorocznego finału młodzieżowych mistrzostw Szwecji Cornelia Ellefors, czy też Amerykanki z przeszłością w NWSL. Kungsbacka raz jeszcze postanowiła jednak sięgnąć po swoją najbardziej niebezpieczną broń, czyli … zabójcze główki i w stylu, którego nie powstydziłaby się sama Lindsey Horan do spółki z Wendie Renard rozstrzelała rywalki z Västmanland zanim te zdążyły się na dobre zorientować o co w tym wszystkim chodzi. Na listę strzelczyń wpisywały się kolejno kapitanka Lina Gerhardsson, Emma Kullberg, Sara Nilsson oraz Klara Folkesson i już do przerwy było w zasadzie po zabawie. Druga połowa musiała się rzecz jasna odbyć, ale dla gości była już ona wyłącznie dopełnianiem bardzo przyjemnych formalności.

Gdy opadnie kurz po absolutnie zasłużonej fecie, z pewnością zaczną pojawiać się pytania o przygotowania ekipy z Kungsbacki do pierwszego w historii startu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie będą one całkiem bezzasadne, gdyż mówimy przecież o klubie, którego budżet nawet w Elitettan nie robił na nikim wrażenia. Czy przed inauguracją ligi, prawdopodobnie nieco przyspieszoną ze względu na mundial we Francji, uda się zatem rozwiązać przynajmniej te najbardziej palące problemy, których na Tingbergsvallen jak wiemy nie brakuje? To wszystko okaże się w najbliższych tygodniach, a my będziemy te przygotowania bacznie obserwować i recenzować. Dziś wieczorem dajmy jednak wystrzelić korkom od szampana i niech ten szalony wieczór w Kungsbace przedłuża się o kolejne godziny! A ja mogę z równie wielką radością po raz pierwszy tej jesieni napisać moją ulubioną formułkę:

Kungsbacka DFF – witamy w Damallsvenskan!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s