Sukces po islandzku

4_01

4_02

4_03

Zachwycaliśmy się postawą Hammarby (i słusznie), napisaliśmy setki artykułów na temat fenomenu Piteå (jeszcze bardziej słusznie), jak zwykle interesowały nas najnowsze wieści z obozu Rosengård, Linköping i Göteborga, a gdzieś w tle tego całego zamieszania drużyna Elisabet Gunnarsdottir po prostu robiła swoje. Efekt? Czwarte miejsce i zaledwie dwie porażki w rundzie wiosennej. Tak, tak, nikt inny w całej lidze nie może się pochwalić tak małą liczbą porażek. Jeśli jednak przypomnimy sobie, co wyczyniała na ligowych boiskach Sif Atladottir, to te liczby zaskakują już jakby mniej. A przecież nieustępliwa Islandka niezmiennie mogła liczyć na wsparcie ze strony Mii Carlsson oraz Therese Ivarsson. Ta ostatnia imponowała zresztą nie tylko w defensywie, co dość wyraźnie widać na obu powyższych grafikach. Swoje dwa centy do świetnego wyniku drużyny dołożyła także Alice Nilsson, która wreszcie dojrzała do tego, aby stać się prawdziwą liderką biorącą na siebie odpowiedzialność za wynik w decydujących momentach, a Amanda Edgren jeszcze raz zagrała na nosie tym, którzy przekonywali, że zawodniczka o takim profilu nie ma prawa strzelać regularnie w Damallsvenskan. Do pełni szczęścia zabrakło w Kristianstad jedynie klasycznej napastniczki (wracająca po kontuzji Tine Schryvers grała mało, a na dodatek bardzo nierówno) oraz nieco bardziej pewnej bramkarki, choć młoda Moa Olsson (w ostatniej chwili wskoczyła między słupki w miejsce Brett Maron) z tygodnia na tydzień nabierała pierwszoligowej ogłady. Inna sprawa, że spora w tym zasługa wspomnianych już defensorek, które robiły absolutnie wszystko, aby tylko ich golkiperka nie musiała nazbyt często ratować swojego zespołu. Czy zatem można pokusić się o stwierdzenie, że Kristianstad w tym składzie osiągnął już maksimum swoich możliwości? Znając islandzką trenerkę – niekoniecznie, gdyż w słowniku Elisabet Gunnarsdottir takie określenie najzwyczajniej w świecie nie figuruje.

4_04

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s