Zaliczony egzamin z angielskiego

ninajakobsson

Nina Jakobsson strzeliła gola na 2-0 (Fot. SvFF)

Jeśli dzisiejszy mecz z Anglią miał być najważniejszym w tym roku testem dla piłkarek stanowiących bezpośrednie zaplecze szwedzkiej kadry, to trzeba przyznać, że wypadł on po prostu znakomicie. Drużyna Ulfa Kristianssona nie tylko pewnie pokonała wyżej notowane rywalki, ale jeszcze dokonała tego w stylu, który musiał zadowolić każdego z sześciuset przybyłych na Sävstaås IP widzów. Rezultat ten jest tym cenniejszy, że warto pamiętać, iż ubiegłoroczne starcie z tym samym przeciwnikiem zakończyło się niemal dokładnie odwrotnym wynikiem. Spotkań tych nie można oczywiście żadną miarą porównywać, ale przebytą w dokładnie dwanaście miesięcy drogę od 0-4 do 3-0 trzeba i warto odnotować.

Spotkanie w Bollnäs nie było rozgrywane na specjalnie dużej intensywności, a gra długimi fragmentami toczyła się od szesnastki do szesnastki. Jeśli już jednak ktoś decydował się przyspieszenie gry lub wysoki pressing, to zawsze były to Szwedki, które przez cały mecz sprawiały wrażenie zespołu zdecydowanie bardziej aktywnego. Świetną partię rozgrywała w środku pola Filippa Angeldahl, która tej wiosny, po transferze z Hammarby do Linköping, nie do końca potrafi odnaleźć swoją ubiegłoroczną formę. Jej dzisiejsza dyspozycja była jednak nawiązaniem do tych najlepszych występów na boiskach Damallsvenskan i trochę szkoda, że to właśnie po jej strzale Baggaley popisała się jedną z niewielu udanych interwencji. Gol w 90. minucie byłby bowiem idealnym podsumowaniem gry Angeldahl, która i bez tego miała bezpośredni udział przy trzech bramkowych akcjach.

Doskonałe efekty przynosiły również stałe fragmenty gry, egzekwowane w zdecydowanej większości właśnie przez Angeldahl. Pomocniczka Linköping najczęściej szukała dośrodkowaniami rosłej Niny Jakobsson, która albo próbowała zaskoczyć Baggaley strzałem głową, albo decydowała się na zgranie futbolówki do jednej z koleżanek i w taki właśnie sposób padły na stadionie w Bollnäs gole numer dwa i trzy. W obu przypadkach wyraźnie nie popisała się raz po raz gubiąca krycie angielska defensywa, ale to akurat nie był dziś nasz problem. Podobnie jak to, że przy pierwszym golu defensorki z Wysp Brytyjskich pozostawiły najpierw Löfwenius, a następnie Angeldahl tyle wolnej przestrzeni, że obie Szwedki przed oddaniem strzału spokojnie zdążyłyby jeszcze zatelefonować do swoich przyjaciół i poinformować ich, że za chwilę spróbują pokonać golkiperkę Bristolu.

O ile angielska defensywa spisywała się dziś bardzo nierówno (zaskakująco niepewna była przede wszystkim rozdająca kolejne prezenty Gabby George), o tyle ta szwedzka najczęściej stanowiła monolit nie do przejścia. Na słowa pochwały zasłużyła absolutnie każda z desygnowanych do gry przez Ulfa Kristianssona obrończyń, a trzymającej w ryzach całą formację Nathalie Björn należy się dodatkowo specjalne wyróżnienie. Angielki, które jak mało która reprezentacja potrafią strzelać gole z niczego, nie wypracowały sobie bowiem nawet jednej klarownej sytuacji. Na skrzydle próbowała szarpać Mannion, z przodu pokazywała się Beth England, ale w starciach z Björn, Karlsson czy Pennsäter, wypożyczona z Chelsea do Liverpoolu napastniczka była kompletnie bezradna (urwać udało jej się tylko raz, ale naciskana przez Henriksson źle przyjęła piłkę). W końcówce nieco ożywienia do gry gości wniosła jeszcze Olivia Fergusson, ale jej również nie udało się poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Emmę Holmgren.

Trzy bramki strzelone Angielkom muszą cieszyć, czyste konto po stronie strat raduje chyba nawet jeszcze bardziej, ale największym pozytywem po dzisiejszym meczu musi być postawa młodych Szwedek na tle niewątpliwie potrafiącego grać w piłkę rywala. Każda z zawodniczek, które wystąpiły dziś na Sävstaås IP może powrócić do klubu z podniesioną głową i olbrzymim zastrzykiem pozytywnej energii na dalszą część rundy wiosennej, co jest chyba najlepszą konkluzją tego rozegranego w czerwcowym, skandynawskim słońcu meczu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s