Raport z lig zagranicznych

Bayern Muenchen Women's v SC Freiburg Women's - Allianz Frauen Bundesliga

Bayern Fridoliny Rolfö pod koniec sezonu Bundesligi zagra m.in. z Wolfsburgiem (Fot. Weltfussball)

Dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach Damallsvenskan to doskonały moment, aby nieco bliżej przyjrzeć się dokonaniom szwedzkich piłkarek grających poza granicami kraju. Zestawienie to nie jest oczywiście kompletne (gdyby miało takie być, musielibyśmy uwzględnić w nim w zasadzie cały świat od Kanady po Nową Zelandię), ale z pewnością nie brakuje w nim żadnego z nazwisk, które potencjalnie mogło znaleźć się w notesie Petera Gerhardssona. Sporo miejsca poświęcamy w nim również zawodniczkom występującym na co dzień w innych ligach nordyckich, a także naszej jedynaczce w amerykańskiej NWSL. Oto najbardziej aktualna lista svenska utlandsproffs:

Anglia

Hedvig Lindahl, Magdalena Eriksson oraz Jonna Andersson w miniony weekend zagrały w wyjściowej jedenastce Chelsea, która pokonała Arsenal w finale Pucharu Anglii. Klub z Londynu najpewniej do ostatniej kolejki pozostanie również w grze o odzyskanie tytułu mistrzowskiego i możemy spodziewać się, że szwedzki tercet będzie w tej walce odgrywać pierwszoplanowe role. O najwyższe, ligowe laury walczą także Manchester i Arsenal, ale niestety bez większego udziału Julii Spetsmark i Jessiki Samuelsson. Była skrzydłowa Örebro wciąż nie może w pełni przekonać do siebie Nicka Cushinga, zaś prawa defensorka właśnie wraca do gry po długiej przerwie spowodowanej koszmarną kontuzją stopy.

Cypr

Na koniec niezwykle bogatej kariery Therese Björck dopisała do swojego dorobku wicemistrzostwo Cypru. W przypadku Apollonu, który w poprzednich latach całkowicie zdominował krajowe rozgrywki, wynik ten w żadnym razie nie mógł jednak zostać uznany za sukces. Oprócz 37-letniej defensorki, w kadrze klubu z Limassol w zakończonym niedawno sezonie znajdowała się także była bramkarka pierwszoligowców ze Skanii Johanna Henriksson.

Dania

Porażka w bezpośrednim meczu z Fortuną Hjørring mocno skomplikowała ligową sytuację Brøndby i wszystko wskazuje na to, że najbardziej utytułowany klub duńskiej ekstraklasy w tym roku skupi się jedynie na walce o wicemistrzostwo. Powodzenie tej misji zależeć będzie między innymi od dyspozycji trzech szwedzkich piłkarek; do Emmy Pennsäter (pewny punkt kopenhaskiej defensywy) oraz Hanny Persson (trzy gole na duńskich boiskach), zimą dołączyła jeszcze jedna zawodniczka wypożyczona do Brøndby z FC Rosengård – 21-letnia napastniczka Sophie Sundqvist.

Finlandia

Liga ta jest na swój sposób wyjątkowa, gdyż oklaskiwać możemy w niej nie tylko szwedzkie piłkarki, ale i … szwedzki klub (mający swoją siedzibę na Wyspach Alandzkich Åland United). Piłkarki z bałtyckiego archipelagu nowy sezon rozpoczęły całkiem udanie (12 punktów i 4. lokata po sześciu kolejkach), a kluczowymi piłkarkami zespołu prowadzonego od niedawna przez Samuela Fagerholma są Sara Nordin (ex-Umeå) oraz Emelie Johansson (ex-AIK).

Francja

W Montpellier bez większych zmian. Opaskę kapitańską wciąż dzierży tam Linda Sembrant, a za strzelanie goli odpowiedzialne są Sofia Jakobsson oraz Stina Blackstenius. Pomimo tego, że najprawdopodobniej nie uda powtórzyć się ubiegłorocznego sukcesu (wicemistrzostwo), szwedzkie piłkarki mogą zaliczyć kończący się właśnie sezon do względnie udanych, choć szczególnie w przypadku obu napastniczek moglibyśmy życzyć sobie jeszcze więcej stabilizacji. Tej ostatniej nie brakowało Emmie Berglund, która jesienią rozegrała komplet ligowych meczów w barwach PSG, ale poważny uraz nie pozwolił jej pomóc drużynie w decydującej fazie sezonu.

Islandia

Sezon ligowy w Islandii rozpoczął się tradycyjnie w pierwszej dekadzie maja, a w najbardziej interesującym nas meczu inauguracyjnej kolejki Grindavik przegrał na własnym boisku z broniącym tytułu Thor/KA. W spotkaniu tym nie wystąpiła Malin Reuterwall, a jej miejsce między słupkami bramki gospodyń zajęła Brazylijka Vivianne Holzel.

Niemcy

Osiem goli i sześć asyst – takim bilansem na trzy kolejki przez zakończeniem swojego pierwszego pełnego sezonu na boiskach niemieckiej Bundesligi legitymuje się Fridolina Rolfö. Była zawodniczka Jitexu i Linköping jest w obecnych rozgrywkach postacią numer jeden monachijskiej ofensywy i jeśli klub z Bawarii utrzyma lokatę gwarantującą start w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzyń, to Rolfö niewątpliwie dołoży do tego sporą cegiełkę. Bardzo udaną rundę rozgrywa także Nilla Fischer, która jako kapitanka prowadzi Wolfsburg do kolejnych sukcesów w kraju i w Europie. Pewne miejsce w składzie Turbine Poczdam ma także Amanda Ilestedt, choć jej zarówno jesienią, jak i wiosną, występy wybitne zdarza się przeplatać tymi zdecydowanie słabszymi.

Norwegia

Takich powrotów chcielibyśmy oglądać więcej! Reprezentująca od niedawna barwy Lyn Oslo Mimmi Löfwenius zaliczyła bardzo udany początek sezonu, a skazywany przez wielu na desperacką walkę o utrzymanie beniaminek ze stolicy okazał się jedną z rewelacji tej fazy rozgrywek. Znacznie mniej powodów do radości ma natomiast Kristin Carlsson. Druga ze szwedzkich piłkarek grających na boiskach norweskiej ekstraklasy wystąpiła w zaledwie dwóch z pięciu meczów Røa, w obu przypadkach wchodząc na boisko z ławki.

USA

Przeprowadzkę Lotty Ökvist za ocean śledziliśmy z wielką uwagą, ale póki co kariera wychowanki Piteå u USA ogranicza się do … bycia bohaterką kolejnych ruchów transferowych. Ökvist, która na boiskach NWSL nie rozegrała jeszcze choćby minuty, zdążyła obskoczyć już trzy kluby, a ciągłe zmiany (dodajmy, że niezależne od niej) z pewnością nie ułatwiają jej walki o miejsce w rotacji. Na chwilę obecną, 21-latka z Norrbotten znajduje się w kadrze Orlando Pride i mając na uwadze specyfikę klubu z Florydy możemy żałować, że nie udało jej się złapać kilku ligowych występów podczas kwietniowego Copa America. W najbliższych tygodniach może być bowiem o to zdecydowanie trudniej.

Włochy

Kończący się sezon z pewnością nie należy do Stephanie Öhrström. Fiorentina za chwilę straci mistrzowski tytuł, a ona sama straciła na pewien czas miejsce w podstawowej jedenastce. Dziewięć występów w barwach Werony uzbierała wiosną Julia Molin, zaś Jenny Hjohlman i jej Florentię za chwilę czekają baraże o prawo gry w przyszłorocznej Serie A.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s