Zagrają o spadek?

2018-02-10_00008

Jaka przyszłość czeka rewelację poprzedniego sezonu? (Fot. Peter Jonsson)

Rozgrywki ligowe zazwyczaj wyglądają tak, że jedne kluby grają w nich o mistrzostwo, inne o możliwie najwyższą lokatę na koniec sezonu, a jeszcze inne o pozostanie na danym poziomie rozgrywek. W Södermalm postanowili jednak podejść do sprawy kreatywnie i spróbować powalczyć o … spadek z ekstraklasy. W poprzednim sezonie sztuka ta się nie powiodła, choć wszyscy eksperci jednogłośnie uznawali kadrę Hammarby za najsłabszą w Damallsvenskan, więc tym razem trzeba było sięgnąć po znacznie bardziej radykalne środki. Pierwszym krokiem było wytransferowanie liderki zespołu Filippy Angeldahl do mistrzowskiego Linköping, drugim – brak jakichkolwiek poważnych wzmocnień oraz w pełni świadoma rezygnacja z uzupełnienia kadrowych luk dostępnymi na rynku piłkarkami, trzecim – ustalenie budżetu sekcji na poziomie, który nie pozwalał na podjęcie rywalizacji z ligowymi rywalkami, a czwartym i ostatnim – zwolnienie za rzekomą niesubordynację trenera Olofa Unogårda, który w ostatnich dwóch latach najpierw wprowadził prowadzony przez siebie zespół do krajowej elity, a następnie – wbrew jakiejkolwiek logice – potrafił go w niej utrzymać, wykręcając przy tym fenomenalne siódme miejsce, okraszone dodatkowo dwoma zwycięstwami nad ćwierćfinalistą poprzedniej edycji Ligi Mistrzyń – FC Rosengård. Tak właśnie w pełnej krasie prezentuje się futbolowy kabaret po sztokholmsku.

Uporządkujmy raz jeszcze wszystkie fakty. Olof Unogård pracował w Hammarby przez dwa pełne sezony. W pierwszym – pomimo plagi kontuzji, która przez cały rok prześladowała stołeczny zespół – wywalczył z nim awans do Damallsvenskan. W drugim – z drużyny skazywanej na pewną degradację zrobił absolutną rewelację ligi. Sportowych powodów do tego, aby w przededniu kolejnych rozgrywek pozbawiać go posady trudno się więc doszukać. Oczywiście, mogły pojawić się inne aspekty, które uniemożliwiałyby dalszą współpracę Unogårda z właścicielami klubu, ale zapytany o powody odwołania charyzmatycznego szkoleniowca Richard von Yxkull nie jest w stanie udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi. Trudno bowiem liczyć na to, że lakoniczne oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej lub mówienie o innej wizji rozwoju i niesubordynacji zadowoliło tych, którym na sercu leży dobro Biało-zielonych.

Światło na całą sprawę rzucają ponadto wypowiedzi byłych i obecnych piłkarek Hammarby, które jednomyślnie stoją w tym konflikcie po stronie Unogårda. Zdaniem między innymi Amandy Johansson, Cathrine Dahlström czy Eleny Sadiku podstawową wadą odwołanego szkoleniowca było to, że za bardzo zależało mu na tym, aby zawodniczki mogły trenować i przygotowywać się do kolejnych meczów w warunkach godnych pierwszoligowca. Zdania Unogårda najwyraźniej nie podzielali jednak włodarze, a nadmierne zaangażowanie trenera było im ewidentnie nie na rękę. Różnica interesów w pewnym momencie zrobiła się tak wielka, że von Yxkull miał w zasadzie dwa wyjścia: albo pozbyć się niechcianego pracownika, albo przystać na jego warunki. Niestety, zdecydował się na to zdecydowanie mniej honorowe.

Wiemy już, że następczynią Unogårda zostanie 46-letnia Ann-Helén Grahm, którą w ostatnich latach oglądać mogliśmy przede wszystkim w roli asystentki. U boku Thomasa Dennerby’ego oraz Anny Signeul uczestniczyła łącznie w trzech wielkich turniejach i choć bycie częścią sztabu reprezentacji znacząco różni się od pełnienia funkcji głównej trenerki w drużynie klubowej, w Sztokholmie liczą na to, że pod jej wodzą raz jeszcze uda się im oszukać przeznaczenie. Optymizm ten jest o tyle uzasadniony, że współpracę z Grahm bardzo chwalą sobie doskonale znające ją ze szkockiej kadry Ifeoma Dieke oraz Shannon Lynn, ale wydaje się, że komfort pracy na Wyspach Brytyjskich był jednak znacznie większy niż w dzisiejszym Hammarby. Skoro jednak Olof Unogård pokazał, że utrzymanie w  lidze wbrew woli prezesów jest jak najbardziej wykonalne, to dlaczego nie miałaby tego samego osiągnąć trenerka, która także cechuje się wielką ambicją. Gdyby było inaczej, nigdy nie zdecydowałaby się bowiem wejść na pokład tego prowadzonego w niewiadomym kierunku statku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s