Szwedzkie TOP-55

Fridolina+Rolfo+Netherlands+v+Sweden+UEFA+9RJx3U-bxExl

Fot. Getty Images

Koniec roku to znak, że wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja szwedzkiego TOP-55, czyli zestawienia najlepszych szwedzkich piłkarek minionych dwunastu miesięcy. Zanim jednak przejdziemy do zasadniczej części naszego podsumowania, tradycyjnie na początek garść statystyk. W porównaniu z poprzednią listą, w rankingu pojawiło się 18 nowych nazwisk, a 10 z nich stanowią absolutne debiutantki, które wyróżnione zostały po raz pierwszy. Najliczniej reprezentowanym klubem w tegorocznym zestawieniu jest Eskilstuna, która tym razem wprowadziła na listę TOP-55 aż 7 swoich zawodniczek, a tuż za nią znalazły się w tej klasyfikacji Hammarby (6) oraz Linköping (5). Spośród drużyn zagranicznych, zgodnie z przewidywaniami prym wiodą Montpellier i Chelsea, a wicemistrzynie Anglii to dodatkowo jedyny zespół, któremu udało się zwyciężyć w więcej niż jednej kategorii. Ogólnie, na liście znalazło się miejsce dla przedstawicielek 24 klubów grających na co dzień w 7 krajach.

tp1

Wśród golkiperek czwarty raz z rzędu bezkonkurencyjna okazała się Hedvig Lindahl, która odkąd w 2014 roku ponownie zdetronizowała Kristin Hammarström, jest niekwestionowanym numerem jeden w szwedzkiej bramce. Piłkarka londyńskiej Chelsea w pierwszym półroczu musiała zmagać się z kontuzją, ale po długo wyczekiwanym powrocie na boisko raz jeszcze udowodniła, jak wielka jest jej sportowa wartość. Za plecami Lindahl uplasowały się typowana przez wielu na jej następczynię w kadrze Hilda Carlén oraz utalentowana Emma Holmgren, która zamieniła Uppsalę na Sztokholm i z najlepszej bramkarki Elitetan stała się jednym z odkryć Damallsvenskan. Kolejne lokaty przypadły mającej ogromny potencjał, choć wciąż trochę zbyt nierównej Emelie Lundberg z Eskilstuny oraz mistrzyni Włoch z Fiorentiną Stephanie Öhrström. Niestety, niemal cały rok z powodu urazu straciła wiceliderka poprzedniego zestawienia, Jennifer Falk z Göteborga.

tp2

Druga kategoria i drugie zwycięstwo Chelsea. Magdalena Eriksson nie pozostawiła nam jednak wielkiego wyboru i pozostaje mieć nadzieję, że w końcu także w reprezentacji 24-letnia defensorka doczeka się prawdziwej szansy. W minionym roku podstawową parę bloku defensywnego szwedzkiej kadry stanowiły jednak Linda Sembrant oraz Nilla Fischer i choć obu doświadczonym zawodniczkom przytrafiały się błędy, to w końcowym rozrachunku obie mają za sobą jeszcze jeden solidny rok. Przeprowadzka do Niemiec okazała się krokiem we właściwym kierunku dla Amandy Ilestedt, a jej była partnerka z linii obrony Rosengård Emma Berglund równie udanie wprowadziła się do francuskiego PSG. W Norwegii swoją dyspozycją zachwycała Jennie Nordin i w Växjö już zacierają ręce na samą myśl, że piłkarka ta będzie w kolejnym sezonie reprezentować barwy beniaminka ze Småland, a w Kristianstad oraz w Vittsjö cieszą się z faktu przedłużenia kontraktów z odpowiednio Therese Ivarsson oraz Sandrą Adolfsson. Miniony rok był jak najbardziej udany także dla Alexandry Lindberg, która z miesiąca na miesiąc stawała się prawdziwą liderką bloku defensywnego Hammarby, a na boiskach Elitettan zachwycaliśmy się fenomenalną postawą 19-letniej Josefine Rybrink z Kungsbacki.

tp3

Czy w wieku 27 lat można z dobrym skutkiem rozpocząć grę na nowej dla siebie pozycji? Przykład Mii Carlsson pokazuje, że jak najbardziej! Występująca dotychczas głównie jako stoperka zawodniczka Kristianstad przed rozpoczęciem minionego sezonu została przestawiona na lewą stronę bloku defensywnego i z solidnej piłkarki ligowej stała się ważnym ogniwem reprezentacji. Na przeciwnej flance zachwycała natomiast Jessica Samuelsson, której do pełni szczęścia zabrakło jedynie nieco bardziej efektownego występu na EURO. To samo można zresztą powiedzieć o Jonnie Andersson, którą w najbliższych miesiącach także będziemy mogli podziwiać na angielskich boiskach. W cypryjskim Apollonie stały, równy poziom prezentowała Julia Molin, natomiast w kraju dobrą robotę wykonywały Lisa Klinga oraz Hanna Glas. Nowymi piłkarkami w zestawieniu są Cathrine Dahlström i Sofia Wännerdahl, które dołożyły sporą cegiełkę do tego, że beniaminkowie ze Sztokholmu i Malmö bez większych trudności utrzymali się w ekstraklasie. Elin Landström oraz Hanne Gråhns nie prezentowały się być może tak, jak oczekiwaliby tego najwięksi zwolennicy ich talentu, ale z drugiej strony to nie one były głównym powodem takiej, a nie innej postawy swoich drużyn klubowych.

tp4

Miniony rok w wykonaniu Fridoliny Rolfö wyglądał tak, że gdy tylko była zdrowa, to stanowiła absolutnie kluczowe ogniwo swojego zespołu i nie ma znaczenia, czy mówimy tu o klubie, czy o reprezentacji. Udany powrót do Damallsvenskan zanotowała za to Kosovare Asllani, która jednak swoje zdecydowanie najlepsze mecze w ostatnich miesiącach rozgrywała w koszulce kadry. W drużynach klubowych zachwycały natomiast Elin Rubensson (w pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że w pojedynkę utrzymała Göteborg w ekstraklasie), Malin Diaz (szczególnie wiosną prawdziwa lokomotywa Eskilstuny), a także Filippa Angeldahl (perfekcyjnie wykonująca stałe fragmenty reżyserka gry Hammarby). Swoje marzenie o wygraniu Ligi Mistrzyń spełniła w Lyonie Caroline Seger, choć decydującą fazę rywalizacji o to trofeum obejrzała z perspektywy ławki rezerwowych. Problemów z regularnymi występami nie miała za to Katrin Schmidt, która kolejny raz była wyróżniającą się defensywną pomocniczką w Damallsvenskan, natomiast Julia Roddar to jeszcze jeden przykład tego, że zmiana pozycji u bardziej doświadczonej piłkarki naprawdę może okazać się strzałem w dziesiątkę (ona akurat zamieniła skrzydło na sektor bardziej centralny). Zestawienie zamykają najlepsza piłkarka Limhamn Bunkeflo Anna Welin oraz znajdująca się w orbicie zainteresowań sztabu reprezentacji Petra Andersson z Eskilstuny.

tp5

Często słyszy się, że szwedzkie skrzydła są w ostatnich latach wyjątkowo podcięte i patrząc obiektywnie trudno z takim stwierdzeniem polemizować. Mamy jednak nadzieję, że wyróżnione w tym roku piłkarki sprawią, że i na tej pozycji za kilka lat będziemy mogli skutecznie konkurować na przykład z takimi Holenderkami. Tym bardziej, że na czołowych pozycjach nie brakuje zawodniczek znajdujących się dopiero na początku swojej kariery, jak chociażby 22-letnia Lina Hurtig, dla której transfer z Umeå do Linköping okazał się chyba najlepszą możliwą decyzją. Cały czas do góry idą także jej rówieśniczka Madelen Janogy oraz młodsza o rok Anna Oskarsson, którą jednak Kim Björkegren ustawiał głównie na boku obrony (zobaczymy jaki pomysł będzie miał na nią Marcus Walfridson). Gdyby nie poważna kontuzja, debiut w reprezentacji dawno miałaby za sobą Johanna Rytting Kaneryd, z którą jednak całkiem słusznie wielu ekspertów wiąże ogromne nadzieje. Zdegradowane Örebro na mistrzowski Manchester zamieniła Julia Spetsmark i wszyscy liczą na to, że pomoże jej to wskoczyć na jeszcze wyższy poziom. Przebłyski bardzo dobrej gry nie raz pokazywały nam Amanda Edgren oraz Olivia Schough i pozostaje życzyć, aby w kolejnych latach dołożyły do tego jeszcze stabilizację. Malin Fors mocno przyczyniła się do awansu Växjö do Damallsvenskan, dynamiczna Elin Bragnum była postrachem niejednej defensywy, a doświadczona Olga Ekblom nieprzypadkowo nosiła opaskę kapitańską w rewelacyjnym Hammarby.

tp6

Stina Blackstenius nie jest oczywiście najbardziej efektywną napastniczką świata, ale od wielu miesięcy strzela regularnie zarówno w klubie, jak i w kadrze i oby ten stan utrzymał się jak najdłużej. Na boiskach Damallsvenskan cztery szwedzkie piłkarki zakończyły sezon z dwucyfrowym dorobkiem bramkowym i wszystkie znalazły się w górnej połówce naszego zestawienia. Marija Banusic (Linköping) zachwycała przede wszystkim wiosną, Mia Jalkerud (Djurgården) – jesienią, natomiast Mimmi Larsson (Eskilstuna) oraz Pauline Hammarlund (Göteborg) rozłożyły sobie najlepsze występy bardziej równomiernie. Świetny początek roku miała również Lotta Schelin, ale kontuzja nie pozwoliła jej dokończyć sezonu. Pod znakiem zmagań z poważnym urazem miniony rok upłynął także Sofii Jakobsson, która do wielkiego futbolu wróciła tak naprawdę dopiero w październiku. Kolejny raz swój nieprzeciętny talent potwierdziła niesamowicie wszechstronna Julia Zigiotti Olme i to jej gole sprawiły, że kibice w Södermalm mogli przeżywać aż tak niesamowity sezon w wykonaniu Hammarby. Loreta Kullashi oraz Anna Anvegård to nazwiska, które bez wątpienia warto zapamiętać, gdyż za kilka lat może być o nich naprawdę głośno.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s