Kadra na Gruzję i Irlandię

nPyXkCVe1EJ1D-Z8H-IUAo44mk4

Nilla Fischer podjęła decyzję o tymczasowej rezygnacji z gry w reprezentacji (Fot. Simon Hastegård)

Poniedziałkowa konferencja Petera Gerhardssona odbyła się w cieniu inauguracyjnej kolejki Damallsvenskan i trzeba przyznać, że szwedzki selekcjoner nie zrobił wiele, aby ten stan rzeczy zmienić. Bo jeśli w ostatnich dniach temat kadry kogokolwiek nieco mocniej elektryzował, to wyłącznie w kontekście oświadczenia Nilli Fischer, która niejako sama wyeliminowała się z walki o wyjazd na tegoroczne finały Mistrzostw Europy. 37-letnia stoperka Linköping podkreśliła jednak, że decyzja ta nie jest równoznaczna z definitywnym zakończeniem kariery reprezentacyjnej, a kolejne kroki zostaną podjęte jesienią, w ścisłym porozumieniu ze sztabem kadry. Nikt nie ma chyba wątpliwości, że zawodniczka pokroju Fischer w pełni zasługuje na przynajmniej jeden, pożegnalny występ w niebiesko-żółtych barwach, ale jednak od czysto sportowej strony o potencjał szwedzkiej defensywy możemy być póki co względnie spokojni. A bezpieczeństwo to zapewniają nam przede wszystkim przedstawicielki wybitnego rocznika ’93 w osobach Eriksson, Ilestedt i Glas.

Decyzje personalne Gerhardssona trudno jakkolwiek dłużej komentować, gdyż w porównaniu z lutowym zgrupowaniem w Portugalii w kadrze zaszły jedynie kosmetyczne zmiany. W formacji defensywnej Julia Roddar oraz Josefine Rybrink musiały ustąpić miejsca rekonwalescentkom Eriksson i Sembrant, natomiast wśród napastniczek kontuzjowaną Annę Anvegård zastąpiła coraz mocniej pukająca do wyjściowej jedenastki Wolfsburga Rebecka Blomqvist. Wciąż niepewny jest natomiast status Kosovare Asllani, ale sztab reprezentacji wierzy, że jedna z liderek madryckiego Realu będzie w pełni gotowa do gry w kwietniowych meczach kadry.

A plan na wiosenne zgrupowanie jest jasny: najpierw rozegrać mecz z Gruzją i zakończyć go bez urazów (z całym szacunkiem dla rywalek, akurat w przypadku tego starcia ciężko emocjonować się aspektami piłkarskimi), a następnie świętować awans na australijsko-nowozelandzki mundial na wypełnionym niemal do ostatniego miejsca Gamla Ullevi. Bardzo prawdopodobne, że 12. kwietnia do pełni szczęścia wystarczy nam remis z Irlandią, ale skoro szykujemy się na fetę, to podejście minimalistyczne nie jest w tym przypadku wskazane. Zanim jednak powołane przez Gerhardssona zawodniczki udadzą się na zgrupowanie kadry, czeka je jeszcze jeden ligowy weekend, więc pozostaje życzyć przede wszystkim tego, aby 26-osobowa grupa w pełnym składzie pojawiła się w Göteborgu. A resztę rozstrzygnie już boisko.


Kadra na Gruzję i Irlandię:

Bramkarki: Jennifer Falk (Häcken), Hedvig Lindahl (Atletico), Zecira Musovic (Chelsea)

Obrończynie: Jonna Andersson (Chelsea), Emma Berglund (Rosengård), Nathalie Björn (Everton), Magdalena Eriksson (Chelsea), Hanna Glas (Bayern), Amanda Ilestedt (PSG), Emma Kullberg (Brighton), Amanda Nildén (Juventus), Linda Sembrant (Juventus)

Pomocniczki: Filippa Angeldal (Man. City), Kosovare Asllani (Real), Hanna Bennison (Everton), Filippa Curmark (Häcken), Johanna Kaneryd (Häcken), Fridolina Rolfö (Barcelona), Elin Rubensson (Häcken), Olivia Schough (Rosengård), Caroline Seger (Rosengård)

Napastniczki: Stina Blackstenius (Arsenal), Rebecka Blomqvist (Wolfsburg), Lina Hurtig (Juventus), Sofia Jakobsson (San Diego), Madelen Janogy (Hammarby)


Terminarz kadry:

7. kwietnia, godz. 18:00: Gruzja – Szwecja (Gori)

12. kwietnia, godz. 18:30: Szwecja – Irlandia (Göteborg)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s