Nie wyszły z Elitettan

12_1

12_2

12_3

Niby w nadbałtyckim miasteczku nikt nie robił sobie wielkich nadziei, ale jednak gdzieś w środku tliły się pragnienia najwierniejszych fanów, aby podążyć drogą Vittsjö, Hammarby, Limhamn Bunkeflo i innych beniaminków, którzy potrafili oszukać ligowe przeznaczenie. Niestety, boiskowa rzeczywistość okazała się dla klubu z Kalmar nadzwyczaj brutalna. Czego zabrakło? Cóż, na końcowy wynik z pewnością złożyło się wiele czynników, ale tym najważniejszym była niewątpliwie plaga kontuzji, która w okolicach połowy maja nawiedziła beniaminka. W pierwszych kolejkach zespół Jonasa Walfridssona prezentował się bowiem całkiem solidnie na tle znacznie bardziej zaprawionych w bojach rywalek, ale gdy urazy zaczęły wykluczać z gry kluczowe zawodniczki (Strömblad, Haugstad, Fredriksson, Pratt – żeby wymienić tylko kilka z nich) podjęcie rękawicy okazało się po prostu niewykonalne. W meczach przeciwko Hammarby i Linköping nawet w wyjściowej jedenastce znalazły się piłkarki, które jeszcze nie tak dawno rywalizowały o punkty w juniorskich ligach regionalnych. Wszyscy chyba zgodnie przyznamy, że są to idealne okoliczności ku temu, aby toczyć wyrównane boje z ćwierćfinalistą ostatniej edycji Ligi Mistrzyń (nawet jeśli ten ostatni także znajduje się w fazie gruntownych rewolucji kadrowych). Kończący wiosenne zmagania mecz z Göteborgiem pokazał, że dziewczyny z Kalmar niewątpliwie mają w sobie olbrzymie pokłady ambicji, ale niestety dla nich, na poziomie Damallsvenskan wymagana jest także zdecydowanie większa piłkarska jakość.

12_4

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s